Ile to kosztuje?
Koszt - 60 pln za kurs podstawowy.
Czemu nie taniej? Bo jakość musi kosztować!
Co obejmuje opłata:
(...)
- zaświadczenie o udziale w szkoleniu, ważne przez dwa lata;
Co obejmuje opłata:
(...)
- zaświadczenie o udziale w szkoleniu, ważne przez dwa lata;
A potem co się z tym zaświadczeniem dzieje? Staje się nieświeże, czy
wyparowuje?
Zaświadczenie to zaświadczenie.
No i skoro już piszesz o zaświadczeniu, to napisz co to za zaświadczenie.
zaświadczenie o udziale w zorganizowanym przeze mnie kursie to i ja mogę
wystawić.
sprawa.
A przy okazji cos jest nie tak z tą Waszą stroną. Linki "Kontakt, galeria
,
oferta, linki, sklep" wszystkie prowadzą w to samo miejsce z ofertą. może
warto
nad tym popracować.
dzieki za uwage.
zadna szanujaca sie firma nie daje zaswiaczen bezterminowych
zwiazane jest to ze zmianami jakie zachodza w pierwszej pomocy.
my nasze kursy pragniemy prowadzic na najwyzszym poziomie merytorycznym.
jesli ktos chce byc pewny ze umie udzielac pierwszej pomocy powinien po
dwoch latach ponownie przejsc kurs.
niekoniecznie u nas i nie koniecznie musi tak robic.
poprotu dzieki temu, jest pewny ze umie.
Tu już bym polemizował. Ale dobrze. Zastanówmy sie wspólnie. Zgodnie z Waszym
taka klauzule znajdziesz na certyfikatach aha oraz erc
A potem co się z tym zaświadczeniem dzieje? Staje się nieświeże, czy
wyparowuje?
Zaświadczenie to zaświadczenie.
zgodnie z polityka naszej firmy to zaswiadczenie traci na waznosci.
to czy ktos uwaza podobnie trzymajac w reku nasze zaswiadczenie to juz jego
indywidualne podejscie do problemu.
No i skoro już piszesz o zaświadczeniu, to napisz co to za zaświadczenie.
zaswiadczamy, ze nasza firma dolozyla wszelkich staran by przekazac tobie
wiedza zgodnie z programem zawartyym na odwrocie zaswiadczanie.
Wiesz,
zaświadczenie o udziale w zorganizowanym przeze mnie kursie to i ja mogę
wystawić.
owszem, masz pelne prawo.
Fakt, że pewnie nikt tego nie będzie honorował, ale to już inna
sprawa.
honorowania zaswiadczen wynika z indywidualnego podejscia osoby ktora ma to
honorowac.
mysle ze 4 lata na rynku,
prawie 2 tys osob przeszkolonych,
doswiadczona kadra instruktorska (oczywiscie to subiektywna ocena jednak
potiwerdzona certyfikatami instruktorskimi ERC oraz innych instytucji,
sprawia ze nasze zaswiadczenie jest warte sporo.
jednak nie ono jest najwazniejsze- przeciez to wiemy
najwazniejsze jest to co po tym kursie zostaje w glowie
Ty mi tu dyrdymałów nie wypisuj. Zaświadczenie, to zaświadczenie. Termin
wazności może ewentualnie wynikać z przepisów dotyczących honorowania
takiego
lub innego zaświadczenia. Ale wówczas Wasze zaświadczenie musiał by być
jakimś
honorowanym certyfikatem.
A tak, to po prostu wystawiacie zaświadczenie z data ukończenia kursu.
Wpisywanie w niego terminu ważności jest po prostu śmieszne i tyle.
my nasze kursy pragniemy prowadzic na najwyzszym poziomie merytorycznym.
jesli ktos chce byc pewny ze umie udzielac pierwszej pomocy powinien po
dwoch latach ponownie przejsc kurs.
Jestem nawet w stanie coś takiego zrozumieć. Ale to nie ma nic wspólnego z
ważnością zaświadczenia.
milo mi ze moje argumenty choc troche do ciebie trafiaja.
niekoniecznie u nas i nie koniecznie musi tak robic.
poprotu dzieki temu, jest pewny ze umie.
Tu już bym polemizował. Ale dobrze. Zastanówmy sie wspólnie. Zgodnie z
Waszym
zaświadczeniem po 730 dniach jeszcze ma tę pewnośc, że umie. Powiedz mi,
co też
następuje takiego istotnego o północy z 730 na 731 dzień, że facet ma
stracić tę
pewność?
taka klauzule znajdziesz na certyfikatach aha oraz erc
Ale te certyfikaty są honorowane i to wówczas ma sens. Z ich posiadaniem
wiażą
sie określone prawa. A z Waszym zaświadczeniem nic sie nie łączy.
zaświadczenie, jak każde inne.
jakimś standardem, to z Waszym zaświadczeniem poza wiedzą nic sie nie
łączy.
Ależ ja w żadnym wypadku nie twierdzę, ze jesteście mało profesjonalni. Ja
jedynie zwracam uwagę na fakt, że to zaświadczenie nie traci - pomimo
takiego
zapisu na nim - swojej ważności z upływem 730 dnia. Nie traci, bo nie ma
co
tracić. nadal jest po prostu zaświadczeniem o ukończeniu kursu w
renomowanej
firmie i tyle.
mysle ze 4 lata na rynku,
prawie 2 tys osob przeszkolonych,
doswiadczona kadra instruktorska (oczywiscie to subiektywna ocena jednak
potiwerdzona certyfikatami instruktorskimi ERC oraz innych instytucji,
sprawia ze nasze zaswiadczenie jest warte sporo.
Mam nadzieje, ze macie swiadomosc odpowiedzialnbosci jaka na Was spoczywa
podpisujac sie pod czyims papierkiem, ze robicie to dobrze.
my nasze kursy pragniemy prowadzic na najwyzszym poziomie(...)
zgodnie z polityka naszej firmy(...)
zaswiadczamy, ze nasza firma(...)
mysle ze 4 lata na rynku,
prawie 2 tys osob przeszkolonych,
doswiadczona kadra instruktorska (oczywiscie to subiektywna ocena jednak
potiwerdzona certyfikatami instruktorskimi ERC oraz innych instytucji,
sprawia ze nasze zaswiadczenie jest warte sporo.
jednak nie ono jest najwazniejsze- przeciez to wiemy
najwazniejsze jest to co po tym kursie zostaje w glowie
Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:ept63f$duq$1@news.onet.pl...
mysle ze 4 lata na rynku,
prawie 2 tys osob przeszkolonych,
doswiadczona kadra instruktorska (oczywiscie to subiektywna ocena jednak
potiwerdzona certyfikatami instruktorskimi ERC oraz innych instytucji,
sprawia ze nasze zaswiadczenie jest warte sporo.
cut> Polski Czerwony Krzyz jest
organizacja, ktora szkoli od bardzo dawna i "wykwalifikowala" ogromne w
statystykach liczby osob na swoich kursach PP, co nie zmienia faktu, ze
ich
poziom to zenada i miernota. Sam po skonczeniu kursu dostalem
unioeuropejski
certyfikat, ktory zapewnial o tym i owym a w rzeczywistosci byl stekiem
klamstw przelanych na kredowy papierek.<cut
- zaświadczenie o udziale w szkoleniu, ważne przez dwa lata;
A potem co się z tym zaświadczeniem dzieje? Staje się nieświeże, czy
wyparowuje?
Zaświadczenie to zaświadczenie.

my nasze kursy pragniemy prowadzic na najwyzszym poziomie(...)
zgodnie z polityka naszej firmy(...)
zaswiadczamy, ze nasza firma(...)
My, nasza firma itd.. Z tego co wiem nie jesteś pracownikiem tej firmy,
nie masz
tam etatu, nie masz chyba nawet umowy zlecenia - jeszcze nie do końca
instruktor
bo starz tam ciągniesz, człek na okresie próbnym a rozpisujesz się jak
prezes.
Poza tym Jacku ty i kilka osób z tej grupy byliście strasznymi
przeciwnikami
wszelkich reklam na tej grupie, a tu sam spamujesz. Widać jak ktoś chciał
się
zareklamować to było źle, a teraz ty się reklamujesz wiec jest cacy.
mysle ze 4 lata na rynku,
prawie 2 tys osob przeszkolonych,
doswiadczona kadra instruktorska (oczywiscie to subiektywna ocena jednak
potiwerdzona certyfikatami instruktorskimi ERC oraz innych instytucji,
sprawia ze nasze zaswiadczenie jest warte sporo.
jednak nie ono jest najwazniejsze- przeciez to wiemy
najwazniejsze jest to co po tym kursie zostaje w glowie
Porównując statystyki grupa AmRat działa od kwietnia 2001 roku i do dnia
dzisiejszego ratownicy z grupy AmRat przeszkolili ponad 3tys osób z czego
nie
pełne 2 tyś. od kwietnia 2006 roku.
Współpracujemy z różnymi organizacjami, mamy instruktorów AHA i ERC.
Tyle co do twojej licytacji na temat tego kto co i ile może.
Nie ważne ile osób się szkoli, nie ważne jaki papier się wystawia –
liczy się
wiedza jaką mają kursanci po szkoleniu.
po prostu żenada, wielki przeciwnik spamu się zmienia, robi z siebie
prezesa
firmy by wyciągnąć od tych co czytają jak najwięcej kasy (w końcu ktoś się
zgłosi i parę złoty do kieszeni) - aż mi się żle robi.
cut> Polski Czerwony Krzyz jest
organizacja, ktora szkoli od bardzo dawna i "wykwalifikowala" ogromne w
statystykach liczby osob na swoich kursach PP, co nie zmienia faktu, ze
ich
poziom to zenada i miernota. Sam po skonczeniu kursu dostalem
unioeuropejski
certyfikat, ktory zapewnial o tym i owym a w rzeczywistosci byl stekiem
klamstw przelanych na kredowy papierek.<cut
jestes pewien, ze certyfikat byl "unioeuropejski"?
z tego co ja wiem - a moge sie przeciez mylic - widnieje tam jedynie
klauzula "in accordance with european red cross and red crescent standards
on first aid"
jednym slowem jest to tylko potwierdzenie zgodnosci z wewnetrznymi
wytycznymi jakiegos tam stowarzyszenia. np. storatu, pck czy innego wopru,
a
nie rekojmia rzetelnosci europejskiej rady resuscytacji czy innej
szanowanej
w calej europie agendy medycznej.
po prostu żenada, wielki przeciwnik spamu się zmienia, robi z siebie
prezesa
firmy by wyciągnąć od tych co czytają jak najwięcej kasy (w końcu ktoś się
zgłosi i parę złoty do kieszeni) - aż mi się żle robi.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości