[reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pomocy

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez ape » N lut 04, 2007 3:56 00

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eq2usu$o6d$2@atlantis.news.tpi.pl...
kursy ALS ERC sa wazne 3 lata
a sa to kursy w duzej mierze dla lekarzy
z kolei kursy BLS ERC sa wazne 2 lata
kurs pierwszej pomocy dla ratownikow ksrg wazny jest 3 lata.

Ale to kurs, a nie zaświadczenie traci ważność :-) Od samego początku o
tym piszę. Nie mam nic przeciwko temu, że raz na jakiś czas trzeba robić
dodatkowy kurs. Protestuję przeciwko wypisywaniu bzdur po dokumentach
jedynie. Kurs może stracić ważność, ale nie zaświadczenie o jego
ukończeniu. To będzie i za sto lat ważne. Bo ono stwierdza zaistnieje
jakiegoś tam faktu.

zaswiadczenie jest dokumentem stwierdzajacym fakt zaistnienia czegos, czyz
nie?
wystawca dokumentu moze lub musi wystawic takowy albo bezterminowy (np.
swiadectwo dojrzalosci) albo o okreslonym terminie waznosci (np. licencja
sedziego sportowego w danej dyscyplinie)
jesli nie ma takiego obowiazku, to moze sobie wystawiac dowolne daty
waznosci, czyz nie?
.... a moze jednak nie!
czy moze szewc wystawic karte gwarancyjna na wykonanaa usluge z klauzula, ze
odpowiada za nia tylko przez 3 miesiace?
jesli nie reguluja tego miedzynarodowe przepisy - to nie ma takiego prawa,
gdyz kodeks cywilny dokladnie te kwestie reguluje.
a co do utraty waznosci czegos w miejsce utraty waznosci potwierdzenia tego
czegos - mam odmienne zdanie...
legitymacja szkolna potwierdza okresowo fakt uczeszczania do tejze szkoly.
brak pieczatki powoduje utrate wzanosci legitymacji
brak pieczatki przedluzajacej nie powoduje utraty waznosci szkoly
podobnie brak znaczka na licencji sedziowskiej nie musi oznaczac utraty
waznosci kursu sedziowskiego, a jedynie brak uiszczenia wymaganej oplaty.
jednak brak tego znaczka oznacza niestety utrate waznosci owej licencji
zarowno swiadectwo dojrzalosci, jak i legitymacja szkolna czy licencja
sedziowska lub zaswiadczenie ukonczenia dowolnego kursu sa domumentami
stwierdzajacymi jakis fakt. niektowe z nich zachowuja waznosc bezterminowo,
a inne po prostu maja swoj okres waznosci i zadna pobozna intencja tego
faktu nie zmieni.
podobnie jest np. z odpisem aktu urodzenia. dla wielu urzedow musi on byc
wystawiony w ciagu ilus tam miesiecy, gdyz w innym przypadku jest niewazny.
i co ciekawe! fakt urodzenia wcale przy tym nie traci na waznosci :p

--
pozdro
Andrzej Podgóreczny (ape)

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez ape » N lut 04, 2007 4:10 00

Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:eq2q2h$u1q$1@news.onet.pl...
kursy ALS ERC sa wazne 3 lata
a sa to kursy w duzej mierze dla lekarzy
z kolei kursy BLS ERC sa wazne 2 lata
kurs pierwszej pomocy dla ratownikow ksrg wazny jest 3 lata.

czy to znaczy, ze co 2 lub 3 lata nalezy je zastapic nowym kursem z nowa
nazwa i nowym programem?
np. als na zls albo bls na xls lub kurs ratownikow ksrg na kurs ratownictwa
ksrg?
nie. same kursy sa wazne, a jedynie nalezy okresowo udokumentowac trwalosc
lub aktualnosc przekazanej w nich wiedzy.
zatem nie kurs, a licencja, swiadectwo lub zaswiadczenie traci po jakims
czasie swa waznosc.

--
pozdro
Andrzej Podgóreczny (ape)

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez Robert Tomasik » N lut 04, 2007 4:28 00

Użytkownik "ape" <ape.fm@bezspamu.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:eq3hki$n86$1@nemesis.news.tpi.pl...

wyszukaj w nim czas trwania odpowiedzialnosci cywilnej m. in. za wykonane
uslugi, a przeprowadzenie kursu takowa jest.

Jak sobie wyobrażasz dochodzenie roszczenia cywilnego z tytułu prowadzenia kursu
i co to ma do diaska wspólnego z ważnością lub nie zaświadczenia. I przy okazji,
to przedawnienie roszczeń z tytułu umowy cywilnoprawnej zawartej z
przedsiębiorcą wynosi 3 lata - art. 118 kc.
Robert Tomasik
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez Robert Tomasik » N lut 04, 2007 4:33 00

Użytkownik "ape" <ape.fm@bezspamu.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:eq3i7l$npi$1@nemesis.news.tpi.pl...

Ale to kurs, a nie zaświadczenie traci ważność :-) Od samego początku o tym
piszę. Nie mam nic przeciwko temu, że raz na jakiś czas trzeba robić
dodatkowy kurs. Protestuję przeciwko wypisywaniu bzdur po dokumentach
jedynie. Kurs może stracić ważność, ale nie zaświadczenie o jego ukończeniu.
To będzie i za sto lat ważne. Bo ono stwierdza zaistnieje jakiegoś tam faktu.

zaswiadczenie jest dokumentem stwierdzajacym fakt zaistnienia czegos, czyz
nie?

Tak - głownie odbycia kursu.

wystawca dokumentu moze lub musi wystawic takowy albo bezterminowy (np.
swiadectwo dojrzalosci) albo o okreslonym terminie waznosci (np. licencja
sedziego sportowego w danej dyscyplinie)

Licencja zaświadcza o posiadaniu uprawnień. A więc może być tyerminowa.
Zaswiadczenie nie, bowiem odbycie kursu jest faktem, który z upływem czasu sie
nie zmieni.

jesli nie ma takiego obowiazku, to moze sobie wystawiac dowolne daty waznosci,
czyz nie?

Nie, bo to nie ma sensu.

... a moze jednak nie!
czy moze szewc wystawic karte gwarancyjna na wykonanaa usluge z klauzula, ze
odpowiada za nia tylko przez 3 miesiace?
jesli nie reguluja tego miedzynarodowe przepisy - to nie ma takiego prawa,
gdyz kodeks cywilny dokladnie te kwestie reguluje.

A mozesz wskazać gdzie? Tak z ciekawości, skoro już o tym piszesz i wydaje Ci
się, że wiesz.

a co do utraty waznosci czegos w miejsce utraty waznosci potwierdzenia tego
czegos - mam odmienne zdanie...

Masz parwo.

legitymacja szkolna potwierdza okresowo fakt uczeszczania do tejze szkoly.
brak pieczatki powoduje utrate wzanosci legitymacji

Bo mozesz przestać chodzić do szkoły. Kurs już ukończyłeś.

brak pieczatki przedluzajacej nie powoduje utraty waznosci szkoly
podobnie brak znaczka na licencji sedziowskiej nie musi oznaczac utraty
waznosci kursu sedziowskiego, a jedynie brak uiszczenia wymaganej oplaty.

O widzisz! Sam to zauważyłeś. Kurs ma nadal.

jednak brak tego znaczka oznacza niestety utrate waznosci owej licencji
zarowno swiadectwo dojrzalosci, jak i legitymacja szkolna czy licencja
sedziowska lub zaswiadczenie ukonczenia dowolnego kursu sa domumentami
stwierdzajacymi jakis fakt. niektowe z nich zachowuja waznosc bezterminowo, a
inne po prostu maja swoj okres waznosci i zadna pobozna intencja tego faktu
nie zmieni.

Tak, bo po upływie odpowiedniego czasu cofamy siew czasie i znika kurs. nie
było go i nie ma. :-))))

podobnie jest np. z odpisem aktu urodzenia. dla wielu urzedow musi on byc
wystawiony w ciagu ilus tam miesiecy, gdyz w innym przypadku jest niewazny.
i co ciekawe! fakt urodzenia wcale przy tym nie traci na waznosci :p

Ale nikt na nim daty ważności nie pisze.
Robert Tomasik
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez ape » N lut 04, 2007 6:03 00

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eq3kg1$qkf$3@nemesis.news.tpi.pl...
Użytkownik "ape" <ape.fm@bezspamu.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:eq3i7l$npi$1@nemesis.news.tpi.pl...

Ale to kurs, a nie zaświadczenie traci ważność :-) Od samego początku o
tym piszę. Nie mam nic przeciwko temu, że raz na jakiś czas trzeba robić
dodatkowy kurs. Protestuję przeciwko wypisywaniu bzdur po dokumentach
jedynie. Kurs może stracić ważność, ale nie zaświadczenie o jego
ukończeniu. To będzie i za sto lat ważne. Bo ono stwierdza zaistnieje
jakiegoś tam faktu.

zaswiadczenie jest dokumentem stwierdzajacym fakt zaistnienia czegos,
czyz nie?

Tak - głownie odbycia kursu.

jesli kurs konczyl sie jakims sprawdzianem czy egzaminem - to rowniez
poswiadcza nabycie pewnych umiejetnosci.


wystawca dokumentu moze lub musi wystawic takowy albo bezterminowy (np.
swiadectwo dojrzalosci) albo o okreslonym terminie waznosci (np. licencja
sedziego sportowego w danej dyscyplinie)

Licencja zaświadcza o posiadaniu uprawnień. A więc może być tyerminowa.
Zaswiadczenie nie, bowiem odbycie kursu jest faktem, który z upływem czasu
sie nie zmieni.

aha po ukonczeniu kursu wydaje licencje providera bls/aed.
erc wydaje odnosne zaswiadczenie ukonczenia kursu bls/aed.
w jednym przypadku poswiadczenie tych samych umiejetnosci nazywa sie
licencja, w drugim - zaswiadczeniem.
obydwa papierki maja scisle okreslona waznosc, a zaden nie daje zadnych
uprawnien.
o co wiec kruszysz kopie?

jesli nie ma takiego obowiazku, to moze sobie wystawiac dowolne daty
waznosci, czyz nie?

Nie, bo to nie ma sensu.

dlaczego?

... a moze jednak nie!
czy moze szewc wystawic karte gwarancyjna na wykonanaa usluge z klauzula,
ze odpowiada za nia tylko przez 3 miesiace?
jesli nie reguluja tego miedzynarodowe przepisy - to nie ma takiego
prawa, gdyz kodeks cywilny dokladnie te kwestie reguluje.

A mozesz wskazać gdzie? Tak z ciekawości, skoro już o tym piszesz i wydaje
Ci się, że wiesz.

sam juz odpowiedzialec na to w innym miejscu.

a co do utraty waznosci czegos w miejsce utraty waznosci potwierdzenia
tego czegos - mam odmienne zdanie...

Masz parwo.

dlatego z niego korzystam:)

legitymacja szkolna potwierdza okresowo fakt uczeszczania do tejze
szkoly.
brak pieczatki powoduje utrate wzanosci legitymacji

Bo mozesz przestać chodzić do szkoły. Kurs już ukończyłeś.

szkole tez moglem juz ukonczyc i nikt mi legitymacji nie odbierze.
po prostu po pewnym czasie ten dokument straci waznosc.

brak pieczatki przedluzajacej nie powoduje utraty waznosci szkoly
podobnie brak znaczka na licencji sedziowskiej nie musi oznaczac utraty
waznosci kursu sedziowskiego, a jedynie brak uiszczenia wymaganej oplaty.

O widzisz! Sam to zauważyłeś. Kurs ma nadal.

tak. zauwazylem to i wyraznie wyartykulowalem.
cyt:"Ale to kurs, a nie zaświadczenie traci ważność :-)"
pamietasz moze kto to stwierdzil kilka postow wyzej?

jednak brak tego znaczka oznacza niestety utrate waznosci owej licencji
zarowno swiadectwo dojrzalosci, jak i legitymacja szkolna czy licencja
sedziowska lub zaswiadczenie ukonczenia dowolnego kursu sa domumentami
stwierdzajacymi jakis fakt. niektowe z nich zachowuja waznosc
bezterminowo, a inne po prostu maja swoj okres waznosci i zadna pobozna
intencja tego faktu nie zmieni.

Tak, bo po upływie odpowiedniego czasu cofamy siew czasie i znika kurs.
nie było go i nie ma. :-))))

nie cofamy sie w czasie, a jedynie ulatuje nabyta wiedza lub zmieniaja sie
standardy postepowania.
kurs sie odbyl, wiec nie mozna powiedziec, ze go nie bylo.
dewaluuje sie jednak wydany przed laty dokument

podobnie jest np. z odpisem aktu urodzenia. dla wielu urzedow musi on byc
wystawiony w ciagu ilus tam miesiecy, gdyz w innym przypadku jest
niewazny.
i co ciekawe! fakt urodzenia wcale przy tym nie traci na waznosci :p

Ale nikt na nim daty ważności nie pisze.

no i co z tego?
pozostaje i tak fakt, ze dokument nie jest juz wazny.
znajac nasze narodowe przywary - lepiej chyba napisac, ze umiejetnosci
skakania ze spadochronem (nabyte na przyklad przez powabna panienke tuz
przed wojna) nie swiadcza dzis, iz leciwa pani nadal to potrafi zrobic ;p
--
pozdro
Andrzej Podgóreczny (ape)

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez ape » N lut 04, 2007 7:13 00

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eq3kg1$qkf$2@nemesis.news.tpi.pl...
wyszukaj w nim czas trwania odpowiedzialnosci cywilnej m. in. za wykonane
uslugi, a przeprowadzenie kursu takowa jest.

Jak sobie wyobrażasz dochodzenie roszczenia cywilnego z tytułu prowadzenia
kursu

roszczenia to sprawa prawnikow, a nie szkoleniowcow.
i nie o samo prowadzenie kursu tu chodzi, a o umowe, w ktorej jego
organizator zobowiazuje sie cos wykonac (upiec tort, naprawic rower,
sprzedac peczek rzodkiewki czy przekazac pewien zakres wiedzy) drugiej
stronie umowy.

i co to ma do diaska wspólnego z ważnością lub nie zaświadczenia.

jedna strona sklada oferte, w ktorej oswiadcza, ze zaswiadczenie bedzie
mialo okreslona waznosc, a druga strona przyjmuje te oferte lub nie. widzisz
tu jakas wade prawna?

I przy okazji, to przedawnienie roszczeń z tytułu umowy cywilnoprawnej
zawartej z przedsiębiorcą wynosi 3 lata - art. 118 kc.

na ten artykul wlasnie zamierzalem cie naprowadzic :)
uslugodawca (a wiec osrodek szkoleniowy) jest przedsiebiorca i zawiera z
uslugobiorca (a wiec z kursantem) umowe cywilnoprawna o przekazanie jemu
konkretnego zasobu wiedzy w trakcie okreslonego czasu za okreslona w umowie
kwote. czy cos pomylilem?

--
pozdro
Andrzej Podgóreczny (ape)

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez Grzegorz Bogusz » N lut 04, 2007 12:06 00

Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:epqog5$ojk$1@news.onet.pl...

Co obejmuje opłata:
(...)
- zaświadczenie o udziale w szkoleniu, ważne przez dwa lata;

A potem co się z tym zaświadczeniem dzieje? Staje się nieświeże, czy wyparowuje?
Zaświadczenie to zaświadczenie.

No i skoro już piszesz o zaświadczeniu, to napisz co to za zaświadczenie. Wiesz,
zaświadczenie o udziale w zorganizowanym przeze mnie kursie to i ja mogę
wystawić. Fakt, że pewnie nikt tego nie będzie honorował, ale to już inna
sprawa.

A przy okazji cos jest nie tak z tą Waszą stroną. Linki "Kontakt, galeria ,
oferta, linki, sklep" wszystkie prowadzą w to samo miejsce z ofertą. może warto
nad tym popracować.


Witam!
Jestem właścicielem Firmy EDU-MED i czuje się w obowiązku odpowiedzieć.
Firma działa (jak zapewne miałeś możliwość przeczytać na stronie) od 2002 i w
tej chwili twotrzy ją ok. 10 aktywnych współpracowników (dlatego niekiedy trudno
mi kontrolować, gdzie który zamieszcza informacje :-) tak jak tym razem).

Od niemal 5 lat prowadzimy kursy podstawowe potwierdzone zaświadczeniem,
szczególnie dla grup zawodowych, które muszą takie przeszkolenia posiadać (np.
nauczyciele, kierowcy zawodowi, itp.). Jak dotąd nie zdażyło się, a
przeszkoliliśmy blisko 2 tys. osób, by ktoś nie honorował takiego zaśwaidczenia.
Innymi slowy nie wydajemy uprawnienień zawodowych, a jedynie zaświadczenie, że
byleś na szkoleniu.
Jeśli to mało zapraszamy na kursy BLS-AED, organizowane we współpracy z Polską
Radą Resuscytacji. Certyfikat tego kursu jest honorowany w całej Europie.

Dlaczego ważne dwa lata?
Zarówno Europejska Rada Resuscytacji jak i inne stowarzyszenia naukowe zalecają,
by szkolenie z ratownictwa ponawiać co najmniej co dwa lata, ponieważ:
a) zapominamy to czego się nauczyliśmy, jeśli nie korzystamy z tego na codzień;
b) standardy postępowania ratowniczego co kilka lat się zmieniają, a warto być
na bieżąco.
Oczywiście zaświadczenie nie znika, ale jest na nim data wydania i okres
ważności. To powszechna praktyka w działalności szkoleniowej, wiele zaświadczeń
jest ważnych okresowo. Nie zagwarantuję przecież, jako instruktor, że za 10 lat
ktoś po moim kursie będzie nadal umiał skutecznie udzielić pomocy.

Co do strony - faktycznie, jest w budowie. W ciągu dwóch tygodni wszytsko
powinno działać jak należy. W razie pytań - proszę o e-mail.
Pozdrawiam,
Grzegorz Bogusz

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Grzegorz Bogusz
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez Robert Tomasik » N lut 04, 2007 14:36 00

Użytkownik "ape" <ape.fm@bezspamu.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:eq3pf3$ll1$1@atlantis.news.tpi.pl...
zaswiadczenie jest dokumentem stwierdzajacym fakt zaistnienia czegos, czyz
nie?
Tak - głownie odbycia kursu.
jesli kurs konczyl sie jakims sprawdzianem czy egzaminem - to rowniez
poswiadcza nabycie pewnych umiejetnosci.

RAczej pozytywnego zdania takiego egzaminu. Vide praewa jazdy, które

niekoniecznie świadczą o umiejętności prowadzenia pojazdu.

aha po ukonczeniu kursu wydaje licencje providera bls/aed.
erc wydaje odnosne zaswiadczenie ukonczenia kursu bls/aed.
w jednym przypadku poswiadczenie tych samych umiejetnosci nazywa sie licencja,
w drugim - zaswiadczeniem.
obydwa papierki maja scisle okreslona waznosc, a zaden nie daje zadnych
uprawnien.
o co wiec kruszysz kopie?

O to, że te papierki nie tracą z upływem czaszu ważności.
jesli nie ma takiego obowiazku, to moze sobie wystawiac dowolne daty
waznosci, czyz nie?
Nie, bo to nie ma sensu.
dlaczego?

Przeczytaj wątek od początku. Skoro jeszcze nei zrozumiałeś.
... a moze jednak nie!
czy moze szewc wystawic karte gwarancyjna na wykonanaa usluge z klauzula, ze
odpowiada za nia tylko przez 3 miesiace?
jesli nie reguluja tego miedzynarodowe przepisy - to nie ma takiego prawa,
gdyz kodeks cywilny dokladnie te kwestie reguluje.
A mozesz wskazać gdzie? Tak z ciekawości, skoro już o tym piszesz i wydaje Ci
się, że wiesz.
sam juz odpowiedzialec na to w innym miejscu.

W którym?
legitymacja szkolna potwierdza okresowo fakt uczeszczania do tejze szkoly.
brak pieczatki powoduje utrate wzanosci legitymacji
Bo mozesz przestać chodzić do szkoły. Kurs już ukończyłeś.
szkole tez moglem juz ukonczyc i nikt mi legitymacji nie odbierze.
po prostu po pewnym czasie ten dokument straci waznosc.

Bo przestałeś chodzić do szkoły, a legitymacja poświadcza ten fakt.
brak pieczatki przedluzajacej nie powoduje utraty waznosci szkoly
podobnie brak znaczka na licencji sedziowskiej nie musi oznaczac utraty
waznosci kursu sedziowskiego, a jedynie brak uiszczenia wymaganej oplaty.
O widzisz! Sam to zauważyłeś. Kurs ma nadal.
tak. zauwazylem to i wyraznie wyartykulowalem.
cyt:"Ale to kurs, a nie zaświadczenie traci ważność :-)"
pamietasz moze kto to stwierdzil kilka postow wyzej?

jednak brak tego znaczka oznacza niestety utrate waznosci owej licencji
zarowno swiadectwo dojrzalosci, jak i legitymacja szkolna czy licencja
sedziowska lub zaswiadczenie ukonczenia dowolnego kursu sa domumentami
stwierdzajacymi jakis fakt. niektowe z nich zachowuja waznosc bezterminowo,
a inne po prostu maja swoj okres waznosci i zadna pobozna intencja tego
faktu nie zmieni.
Tak, bo po upływie odpowiedniego czasu cofamy siew czasie i znika kurs. nie
było go i nie ma. :-))))
nie cofamy sie w czasie, a jedynie ulatuje nabyta wiedza lub zmieniaja sie
standardy postepowania.
kurs sie odbyl, wiec nie mozna powiedziec, ze go nie bylo.
dewaluuje sie jednak wydany przed laty dokument

Może i dewaluuje, ale nie traci ważności. nadal zaświadcza odbycie tego kursu
:-)
podobnie jest np. z odpisem aktu urodzenia. dla wielu urzedow musi on byc
wystawiony w ciagu ilus tam miesiecy, gdyz w innym przypadku jest niewazny.
i co ciekawe! fakt urodzenia wcale przy tym nie traci na waznosci :p
Ale nikt na nim daty ważności nie pisze.

no i co z tego?
pozostaje i tak fakt, ze dokument nie jest juz wazny.

Jest. jedynie w niektówtych wypadkach wymagają aktualnego. a wymagają tam, gdzie
istotne ejst, czy nie dokonano czem jakiś zmian w akrach stanu cywilnego.

znajac nasze narodowe przywary - lepiej chyba napisac, ze umiejetnosci
skakania ze spadochronem (nabyte na przyklad przez powabna panienke tuz przed
wojna) nie swiadcza dzis, iz leciwa pani nadal to potrafi zrobic ;p

Pewnie nie. I co z tego wynika?
Robert Tomasik
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez Robert Tomasik » N lut 04, 2007 14:37 00

Użytkownik "Grzegorz Bogusz" <grzegorz.boguszWYTNIJTO@edu-med.pl> napisał w
wiadomości news:4339.00000021.45c5be41@newsgate.onet.pl...

Wszystko fajno, tylko czemu piszecie - jeśli piszecie faktycznie - na
zaświadczeniu, ze ono traci ważność?
Robert Tomasik
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez Robert Tomasik » N lut 04, 2007 14:50 00

Użytkownik "ape" <ape.fm@bezspamu.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:eq3tje$2ac$1@atlantis.news.tpi.pl...

wyszukaj w nim czas trwania odpowiedzialnosci cywilnej m. in. za wykonane
uslugi, a przeprowadzenie kursu takowa jest.
Jak sobie wyobrażasz dochodzenie roszczenia cywilnego z tytułu prowadzenia
kursu

roszczenia to sprawa prawnikow, a nie szkoleniowcow.

No to nei powołuj sie na przepisy, o króych nei masz pojęci, bo głupio wychodzi.

i nie o samo prowadzenie kursu tu chodzi, a o umowe, w ktorej jego organizator
zobowiazuje sie cos wykonac (upiec tort, naprawic rower, sprzedac peczek
rzodkiewki czy przekazac pewien zakres wiedzy) drugiej stronie umowy.

No i co z tego ma wynikać? Skoro uczestnik dostaje zaświadczenie, to najpewniej
szkolenie się odbyło. A zatem o cóż jeszcze możnma mieć do niego roszczenie?
:-))
i co to ma do diaska wspólnego z ważnością lub nie zaświadczenia.

jedna strona sklada oferte, w ktorej oswiadcza, ze zaswiadczenie bedzie mialo
okreslona waznosc, a druga strona przyjmuje te oferte lub nie. widzisz tu
jakas wade prawna?

Nie tyle wadę prawną, co w sposób wyraźny dyskredytuje wystawcę takeigo
dokumentu. jakże mieć do niego zaufanie w sparawach ważnych, dotyczących
szkolenia, skoro juz na peuiwrszy rzut oka znajduej sie w wystawionym przez
neigo dokumencie taką bzdurę. Bzdurę mającą pozornie podnieść rangę tego
zaświadczenia, bez głębszego zastanowienia sie, o co w tym wszystkim chodzi.
I przy okazji, to przedawnienie roszczeń z tytułu umowy cywilnoprawnej
zawartej z przedsiębiorcą wynosi 3 lata - art. 118 kc.
na ten artykul wlasnie zamierzalem cie naprowadzic :)
uslugodawca (a wiec osrodek szkoleniowy) jest przedsiebiorca i zawiera z
uslugobiorca (a wiec z kursantem) umowe cywilnoprawna o przekazanie jemu
konkretnego zasobu wiedzy w trakcie okreslonego czasu za okreslona w umowie
kwote. czy cos pomylilem?

No to już - pomijając absurdalność argumentu - powinno być trzy, a nie dwa
lata.
Robert Tomasik
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez ape » N lut 04, 2007 18:11 00

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eq4o7g$pmh$2@atlantis.news.tpi.pl...
<cut>
dyskusja przestala dotyczyc glownej tematyki grupy i nie zanosi sie na to,
zeby sie zakonczyla jakimkolwiek kompromnisem w najblizszym dziesiecioleciu.
..
sloro zamierzasz ja ciagnac w nieskonczonosc - proponuje zebys zalozyl topic
na grupie ku temu stworzonej, czyli: pl.soc.prawo i ewentualnie kiedys
rzucil tu zdawkowe info o wyniku dysputy.
.... ale niekoniecznie, gdyz zaswiadczenia nolens volens i tak beda mialy
swoje klauzule. a to czy beda wazne czy mniej wazne - niech sie spieraja o
to prawnicy, gdyz to ich rzemioslo.
dla mnie eot

--
pozdro
Andrzej Podgóreczny (ape)

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez ape » N lut 04, 2007 20:21 00

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eq57v4$k8s$2@nemesis.news.tpi.pl...
<cut>

tu tez juz dla mnie eot.
....i w kazdym innym miejscu tego watku.

--
pozdro
Andrzej Podgóreczny (ape)

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: [reklama]a sie zareklamuje :)a co :P kursy pierwszej pom

Postprzez creed » Pn lut 05, 2007 12:36 00

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eq4o7h$pmh$3@atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "Grzegorz Bogusz" <grzegorz.boguszWYTNIJTO@edu-med.pl> napisał
w
wiadomości news:4339.00000021.45c5be41@newsgate.onet.pl...

Wszystko fajno, tylko czemu piszecie - jeśli piszecie faktycznie - na
zaświadczeniu, ze ono traci ważność?

Bo zaswiadczenie traci waznosc, nie czytales?:)
Jak dla mnie sprawa jest jasna i bardziej uczciwie wobec osob posiadajacych
ale i "oceniajacych" taki dokument jest okreslic jego okres gwarantowanej
przydatnosci. To znaczy, ze dyrektor w szkole (bo jak pisal wlasciel np.
nauczyciele robia te kursy) wie do kiedy jego pracownik bedzie umial prawie
na pewno udzielic pomocy, bo gwarancji nikt Ci nie da... A zaden kurs tak na
prawde nie nauczy Cie pierwszej pomocy i takie jest moje zdanie.



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Poprzednia strona

Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron