25 czy 15?

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Re: 25 czy 15?

Postprzez Piotr Złocki » Pn sie 28, 2006 20:14 00

Mon, 28 Aug 2006 22:19:24 +0200 "ape" <ape.fm@poczta.fm> wysłał(a) taką
wiadomość:

Użytkownik "Piotr Złocki" <pzlocki@wiu_pi.pl> napisał w wiadomości
news:20060828214405.9273b8b1.pzlocki@wiu_pi.pl...
Mon, 28 Aug 2006 14:18:34 GMT ladzk@waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
wysłał(a) taką wiadomość:

ale - gdy kogos uczysz - to zalecasz mu raczej zaczac od
wiekszego przeplywu
i potem ewentualnie skrecac czy odwrotnie?

od najwiekszego do mniejszego
przetlenic sie nieda a tylko sie tlen traci

Jesli napisales to co napisales to nie powinienes sie do butli z
tlenem dotykac...

Da sie przetlenic czlowieka, skutki potrafia byc tragiczne -
najpierw wysiada nerw wzrokowy, pozniej reszta ukladu nerwowego...

Podajac poszkodowanemu stuprocentowy tlen nalezy odnotowac i
przekazac kolejnej ekipie do wiadomosci czas podawania czystego
tlenu - maska ustno-nosowa z rezerwuarem w zasadzie zapewnia
podawanie czystego tlenu. Ta wiedza powinna pojsc za pacjentem -
faktem jest ze jedna parolitrowa butla bedaca w posiadaniu
ratownika nie przetlenisz ale jak kazdy kolejny lapiduch zajmujacy
sie poszkodowanym bedzie tak myslal to skutki moga byc tragiczne...

Tyle że toksyczne działanie tlenu pojawia się dopiero po ok 6
godzinach...


... w zwyklych warunkach cisnieniowych,

o innych nie mówię :), sprowadza się to do tego że ładuje ile możesz,
wiele reduktorów w PSP jest z maxem 25 l/min i tyle zaleca się podawać.
Bo osoba bez wiedzy medycznej nie ma się zastanawiać nad tym ile będzie
prawidłowo i jaka jest fizjologia oddychania tylko podać 100 % tlen.
Takie podejście upraszcza działanie do przybycia zespołu medycznego.

ale to juz moja dygresja
niezbyt na temat szybkosci przeplywu.

też prawda ;)

Złoty

--
|| Linux Registered User: 223304 | http://www.debian.org ||
|| JID: zloty@jabber.org broadband@chrome.pl zloty@uaznia.net ||
|| TLEN: broadband@tlen.pl | GG: 3840630 | ICQ: 319300753 ||
|| http://marquez.republika.pl | http://www.m-city.org ||
Piotr Złocki
 

Re: 25 czy 15?

Postprzez ape » Pn sie 28, 2006 20:19 00

Użytkownik "Piotr Złocki" <pzlocki@wiu_pi.pl> napisał w wiadomości
news:20060828214405.9273b8b1.pzlocki@wiu_pi.pl...
Mon, 28 Aug 2006 14:18:34 GMT ladzk@waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
wysłał(a) taką wiadomość:

ale - gdy kogos uczysz - to zalecasz mu raczej zaczac od wiekszego
przeplywu
i potem ewentualnie skrecac czy odwrotnie?

od najwiekszego do mniejszego
przetlenic sie nieda a tylko sie tlen traci

Jesli napisales to co napisales to nie powinienes sie do butli z
tlenem dotykac...

Da sie przetlenic czlowieka, skutki potrafia byc tragiczne - najpierw
wysiada nerw wzrokowy, pozniej reszta ukladu nerwowego...

Podajac poszkodowanemu stuprocentowy tlen nalezy odnotowac i przekazac
kolejnej ekipie do wiadomosci czas podawania czystego tlenu - maska
ustno-nosowa z rezerwuarem w zasadzie zapewnia podawanie czystego
tlenu. Ta wiedza powinna pojsc za pacjentem - faktem jest ze jedna
parolitrowa butla bedaca w posiadaniu ratownika nie przetlenisz ale
jak kazdy kolejny lapiduch zajmujacy sie poszkodowanym bedzie tak
myslal to skutki moga byc tragiczne...

Tyle że toksyczne działanie tlenu pojawia się dopiero po ok 6 godzinach...


.... w zwyklych warunkach cisnieniowych, ale to juz moja dygresja niezbyt na
temat szybkosci przeplywu.
licze, ze tym razem woprowcy szeroko rozwina temat :-)))

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: 25 czy 15?

Postprzez ape » Pn sie 28, 2006 20:46 00

Użytkownik "Piotr Złocki" <pzlocki@wiu_pi.pl> napisał w wiadomości
news:20060828221402.3328aec9.pzlocki@wiu_pi.pl...
Mon, 28 Aug 2006 22:19:24 +0200 "ape" <ape.fm@poczta.fm> wysłał(a) taką
wiadomość:

Tyle że toksyczne działanie tlenu pojawia się dopiero po ok 6
godzinach...

... w zwyklych warunkach cisnieniowych,

o innych nie mówię :), sprowadza się to do tego że ładuje ile możesz,
wiele reduktorów w PSP jest z maxem 25 l/min i tyle zaleca się podawać.
Bo osoba bez wiedzy medycznej nie ma się zastanawiać nad tym ile będzie
prawidłowo i jaka jest fizjologia oddychania tylko podać 100 % tlen.
Takie podejście upraszcza działanie do przybycia zespołu medycznego.

dzieki, piotrze, za fachowa odpowiedz.
btw. liczylem, ze sie spotkamy na wiosennych targach safety. spotkalem sie
tylko z ekipa ze stowarzyszenia.

ale to juz moja dygresja
niezbyt na temat szybkosci przeplywu.

też prawda ;)

:)

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: 25 czy 15?

Postprzez Jacek Rosłonek » Śr sie 30, 2006 17:48 00

Jesli napisales to co napisales to nie powinienes sie do butli z
tlenem dotykac...


dokladnie to napisalem i dotykac sie bede

Da sie przetlenic czlowieka, skutki potrafia byc tragiczne - najpierw
wysiada nerw wzrokowy, pozniej reszta ukladu nerwowego...

po okolo 8 h...racja...
i u niemowlakow i noworodkow- racja- zpaomnialem

Podajac poszkodowanemu stuprocentowy tlen nalezy odnotowac i przekazac
kolejnej ekipie do wiadomosci czas podawania czystego tlenu - maska
ustno-nosowa z rezerwuarem w zasadzie zapewnia podawanie czystego
tlenu.

co to znaczy czysty tlen ?
znaczy 100%
to obawiam sie tylko teoretyzujesz....

Ta wiedza powinna pojsc za pacjentem - faktem jest ze jedna
parolitrowa butla bedaca w posiadaniu ratownika nie przetlenisz ale
jak kazdy kolejny lapiduch zajmujacy sie poszkodowanym bedzie tak
myslal to skutki moga byc tragiczne...

po jakim czasie?

b

--
Darek
Jacek Rosłonek
 

Poprzednia strona

Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron