Użytkownik "iskra" <myotisWYTNIJTO@op.pl> napisał w wiadomości
news:34bf.0000011f.45ba5757@newsgate.onet.pl...
Podepne sie i spytam, czy GOPR albo TOPR nie organizuje jakichs kursow
PP w
gorach? Tzn czy dla osob "z zewsnatrz", czy tylko dla swoich czlonkow?
Ano wlasnie, GOPR organizuje w swoim centrum szkolen medycznych w Zielencu
kursy
(jest na stronie adnotacja, ze dla sluzb ratowniczych oraz zorganizowanych
grup)
To jest w pewnym sensie zrozumiale, nie chca sie angazowac w szkolenie
poszczegolnych osob, wola miec w tym jakis cel, poprzez szkolenie calosci,
noi pewnie nie za darmo, ale to swoja droga tez znajduje swoje
wytlumaczenie. Moim zdaniem sa pewne granice wolontariatu, po przekroczeniu
ktorych sytuacja robi sie nieco niezdrowa. Stad nie dziwi mnie fakt
etatowych stanowisk, pomimo, ze GOPR z zalozenia jest ochotniczy, to jednak
wole zeby kasa poszla w pensje na czlowieka narazajacego zycie i motywowala
go do pracy, niz byla przepijana (tu pozostawie bez przykladu). Wiadomo, ze
ktos pracujacy "na powaznie" w goprze moze miec zone czy dzieci i im
kasjerka w sklepie nie zabawi sie w wolontariat tylko poprosi o gotowke. Na
podstawie wlasnego odczucia, moje zdanie nie dotyczy WOPRu, bo to zupelnie
inna bajka Reasumujac jak dla mnie charakter pracy ratownikow gorskich
przemawia do mnie jednoznacznie- niektore stanowiska, oczywiscie nieliczne,
powinny byc normalnie platnymi, co zreszta ma miejsce.
- ale wyslalam do nich maila i krotko mowiac, olali mnie.
Jezeli na Twoja wiadomosc nikt nie odpisal (pomijajac przyczyny techniczne)
to znaczy, ze maja gdzies jednostki i liczy sie co innego.
--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.