Użytkownik "ape" <ape.fm@bezspamu.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:erqdr4$oav$1@nemesis.news.tpi.pl...
licencji pilota nie wydaje pll lot, a urzad lotnictwa cywilnego, czyli cos co
i lotowi moze odmowic prawa latania.
zawodu adwokata czy inzyniera budownictwa ladowego tez nie zdobywa sie na
tygodniowych kursach zaocznych
dla mnie by bylo zrozumiale, zeby opiniowal np. jakis zwiazek plywacki czy
inny urzad, ale nie to samo stowarzyszenie, ktore jest monopolista na rynku.
Też tak uważam. Nie tak dawno podobne układy były przykładowo na Kolei, gdzie
PKP dawało samo sobie i wszystkim innym wszelkie możliwe uprawnienia. W końcu
powstał Urząd Transportu Kolejowego i sytuacja powoli zmierza do normalności.
Ale w odniesieniu do adwokatów, to już całkiem się z tym argumentem nie zgodzę.
To dokładnie tak jak z WOPR-em. Sami adwokaci decydują, kto może być adwokatem.
To przecież świętych by do korupcji doprowadziło.
Zresztą, ja bym już machną ręką na ten głos doradczy WOPR, no ale niechby ktoś
gdzie jasno a wyraźnie kryteria określił. Zainspirowany tą dyskusją przejrzałem
przepisy i nie ma nic. No może nie znalazłem, to niech mnie ktoś oświeci, gdzie
jest. Tak się zastanawiam.
Załóżmy, że wydaje mi się, że udzielić tej pierwszej pomocy potrafię. Może nie
jakoś konkursowo, ale nikt nie jest idealny. Pływać umiem a nawet holować coś
ciężkiego nad wodą (w widzie też). To wystarczy, czy jeszcze nie? No i przecież
to zależy od specyfiki obiektu. Jak będę chciał być ratownikiem nad sadzawką dla
przedszkolaków, to nawet pływać nie musze umieć, bo w wodzie 30 cm się tego
robić nie da. Jakby się który topił, to po prostu wejdę i go wyłowię. Tam
spokojnie rolę spełni po prostu pielęgniarka czy inszy ratownik lub ratowniczka,
coby do dzieci miała natchnienie. A tu WOPR zacznie domagać się od niej
umiejętności nurkowania na 15 metrów. Albo będę miał zaświadczenie o ukończeniu
kursu w reklamowanym tu ostatnio i wzbudzającym porywczą dyskusję centrum
nauczania, a WOPR sobie wyduma, że ma być akurat w innym centrum.
Trochę to bez sensu moim zdaniem, a żadnych wytycznych nie ma. Jak odeprzeć
bzdurne zarzuty?