Użytkownik "yuras" <police@onet.pl> napisał w wiadomości
news:ebp2ee$scu$2@atlantis.news.tpi.pl...
"...OCHRONA ZDROWIA. ZAWODY MEDYCZNE - DLA NIEKTÓRYCH WIĘCEJ OBOWIĄZKÓW
NIŻ
UPRAWNIEŃ
Dietetyk i ratownik w jednej ustawie
Nie no, najwazniejsze, zeby ustawa wreszcie byla. Nie rozumiem Cie, chcesz
zeby sie wreszcie cos zmienilo czy nie? Bo przeciez tyle osob czekalo na ta
ustawe, teraz wreszcie bedzie... Niewazne, ze wywroci wszystko do gory
nogami i znajac zycie wszystko zostanie "po staremu" bo "nowe" bedzie
nierealne, ale wazne, ze zawsze bedzie cie mogl ktos np do sadu podac, w
swietle ustawy, albo wywalic z roboty, bo masz za niskie kwalifikacje. Po
WTC w Katowicach byl wielki booom ustawowy i masz odpowiedz, kazdy mowil- co
to, nie ma ustawy? To skandal, zrobic ustawe, noi masz, na predce i do d**y,
ale jest

Kazdy przecietny czlowiek teraz pomysli sobie, no, wreszcie z
dawna wyczekiwana ustawa, chociaz tym ratownikom medycznym cos sie
poprawi...
A odnosnie ciekawostek w dziedzinie edukacji ratowniczej, licencjatow, to u
mnie jedyna szkola jaka krztalci w trybie 3 letnim to szkola Informatyki i
Zarzadzania :/ Kierunek nazywa sie zdrowie publiczne i rozdziela sie na
jakies zarzadzania czyms, kosmetyczke noi oczywiscie ratownika. Niewazne, ze
po szkolach medycznych jezdzi 3/4 ratownikow w kraju i daje sobie rade,
przyjdzie nagle ktos po licencjacie zaocznego ratownictwa i bedzie dowodzil
zespolem...
--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.