jeszcze kilka zabaw integracyjnych:
*Adwokat
Osoba, która zostaje wybrana Adwokatem, staje w środku kręgu i mówi do
jednego z uczestników: od tej chwili nie wolno ci odpowiadać, kiedy zadaję
pytania. Zamiast ciebie odpowiada osoba siedząca po twojej lewej stronie.
Tobie nie wolno potakiwać, uśmiechać się ani w jakikolwiek sposób
porozumiewać się ze mną. Czy zrozumiałeś?
Grający prawie zawsze zapominają się i odpowiadają na pytania, wypadając w
ten sposób z gry. Adwokat zaczyna od nowa, zadaje pytania kolejnym osobom i
eliminuje te, które zapomną się i odpowiedzą na pytanie. Aby urozmaicić grę
i uczynić ją bardziej wciągającą, można wprowadzić nowe zasady, np. nikt nie
może używać słów tak i nie jako odpowiedzi.
*Co się dzieje?
Jedna osoba wychodzi z pokoju. Pozostałe osoby aranżują jakąś scenę lub
sytuację (grają ją). Kiedy osoba wraca, ma zgadnąć co się dzieje w tej
chwili, co reszta przedstawia, np. wszyscy umierają na jakąś zarazę. Osoba
może zadawać pytania, aż sytuacja będzie jasna (aż odgadnie co się dzieje).
*Gry w przymiotniki
Jedna z osób opuszcza pokój, pozostałe wybierają jakiś przymiotnik, np.
powolny. Kiedy osoba wraca, musi zgadnąć ten przymiotnik, prosząc innych,
aby się zachowywali "w ten sposób" (ktoś podaje powoli rękę). Jeśli ktoś nie
chce lub nie może tego wykonać, może powiedzieć: nie chcę tego wykonać
(mówiąc powoli). Odgadujący wykonuje zadanie tak długo, aż zgadnie albo się
podda.
*WARIANTY:
Prowadzący podaje przymiotniki, np. nerwowy i wszyscy zaczynają się właśnie
tak poruszać po pokoju (to dobry sposób na podniesienie aktywności w grupie,
wprowadzenie do aktywnych gier
*Kogo brakuje?
Grupa siedzi rozproszona po całym pokoju. Osoba A wychodzi. W tym czasie
uczestnicy zmieniają swoje miejsca i jedna osoba (B) chowa się. Osoba A
wraca i w ciągu 30 sekund musi zgadnąć, kogo nie ma. Jeśli zgadnie - dostaje
nagrodę, jeśli nie - dostaje ją B.
WARIANTY:
Można wymyślić jakąś karę za nieodgadnięcie.
*Sterta butów
Uczestnicy dzielą się na dwa zespoły. Wszyscy zdejmują swoje buty i układają
je na dwie oddzielne sterty oddalone od siebie tak bardzo, jak jest to
możliwe. Każdy zespół ustawia się gęsiego przed stertą butów zespołu
przeciwnego. Zespoły podkradają się do sterty przeciwnika i mają dwie minuty
na pozawiązywanie wszystkich sznurowadeł razem lub wyrzucenie butów poza
wyznaczone granice (lub obie czynności razem) i powrót na swoje miejsce. Po
dwóch minutach na sygnał wszyscy rzucają się do szukania swoich butów.
Wygrywa drużyna, której uczestnikom jako pierwszym uda się odnaleźć
wszystkie buty, założyć je i usiąść.
WARIANTY:
Można część tej zabawy przeprowadzić z zamkniętymi oczami.
pozdrawiam:)
jaK
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/