Integracja

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Integracja

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Wt lut 06, 2007 14:41 00

Czy ktoś ma może jakieś zabawy integracyjne związane z pierwszą pomocą,
które można byłoby zastosować przed kusem, aby zgrać grupę kursowiczów?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: Integracja

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 1:24 00

Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):

Czy ktoś ma może jakieś zabawy integracyjne związane z pierwszą pomocą,
które można byłoby zastosować przed kusem, aby zgrać grupę kursowiczów?

Witam Pana!
Znam kilka zabaw integracyjnych. Może nie są one związane bezpośrednio (ani
też posrednio) z ratownictwem, ale mimo to napiszę kilka. Mam nadzieję, że
kilka z nich się Panu przyda.

1.Grupki:

Uczestnicy chodzą po sali. Kiedy prowadzący mówi “dwa” , “trzy”,
lub “cztery” (można też wymieniać większe liczby), uczestnicy tworzą grup
składające się z odpowiedniej liczby osób. Ci, którym nie uda się dołączyć
do żadnej z grup, nie odpadają z gry, lecz dalej biorą w niej udział.

Ćwiczenie to umożliwia podział grupy na zespoły “na wesoło”. Zamiast podawać
liczę, można powiedzieć jakieś zadanie, na podstawie którego uczestnicy
muszą sami odgadnąć, o jaką liczbę chodzi, np. “ najmniejsza liczba
pierwsza”, “ile liter jest w słowie kot”...


2.Punkty oparcia:

Ćwiczenie to najlepiej przeprowadzić w parach, chociaż można też wykonać je
indywidualnie lub w większych grupach. Wymieniamy pewną liczbę. Każda para
musi oprzeć się o podłogę w tylu punktach, ile wskazuje wymieniona liczba.
Jeśli np. mówimy “trzy”, pary mogą oprzeć się na jednej ręce i dwóch nogach.


3.Sygnały:

Uczestnicy siadają w kole, tak by wszyscy dobrze się widzieli. Każdy wymyśla
swój indywidualny sygnał, np. klepanie się po ramieniu lub krzyżowanie nóg.
Przed rozpoczęciem gry, uczestnicy demonstrują swoje sygnały. Osoba
rozpoczynająca grę musi zademonstrować (raz lub więcej razy) najpierw swój
sygnał, a następnie sygnał kogoś innego. Właściciel tego sygnału musi
wówczas odpowiedzieć , nadając kolejno swój sygnał i sygnał innej osoby.
Osoba, która nie zareaguje natychmiast lub nada błędny sygnał, odpada z gry.
Gra toczy się do momentu, w którym na polu bitwy pozostanie tylko jeden
gracz.


4.Gucio-gucio:

Dzielimy grupę na 3-4 osobowe zespoły. Informujemy uczestników, że będą się
teraz komunikować ze sobą za pomocą języka gucio-gucio. Język ten jest
bardzo łatwy, ponieważ istnieje w nim tylko jedno słowo: “gucio”. Jedna
osoba w każdym zespole ma za zadanie opowiedzieć innym o czymś ważnym,
posługując się językiem gucio-gucio. Pozostali starają się odgadnąć kontekst
wypowiedzi i odczucia mówiącego, a także odczytać jego komunikat. Należy
zamienić się rolami, tak aby każdy mógł wystąpić w roli mówcy. Na
zakończenie grupa omawia elementy komunikacji bezsłownej, które wystąpiły w
ćwiczeniu, a więc gesty, mimikę, ruchy ciała.


5.Węzeł gordyjski

Wszyscy uczestnicy stoją w kole, na dany znak zamykają oczy, wyciągają przed
siebie ręce i idą powoli do przodu, aż poczują, że mogą dosięgnąć osoby z
naprzeciwka. Kiedy wszyscy są już w środku starają się poszukać jakiejś
wolnej dłoni. Kiedy uczestnik ma już obie dłonie zajęte może otworzyć oczy.
W ten sposób powstaje kłębowisko ciasno połączonych rąk i ciał. Teraz trzeba
się z tego wyplątać, nie rozłączając dłoni. Jeśli się to uda, znowu powstaje
koło, (czasem dwa lub więcej). Jest to świetna zabawa dla wszystkich, jednak
liczba uczestników nie może być zbyt duża. Sprzyja integracji gdyż trzeba
się z innymi komunikować i pomagać im w „trudnych sytuacjach”.


6.Ja-piłka

Każdy przez chwilę stara się wyobrazić siebie jako piłkę, a później
następuje dzielenie, każdy charakteryzuje piłkę w którą się „wcielił”
Niezwykle ważna jest w tej zabawie szczerość i otwartość i dobrze jest to
podkreślić przed rozpoczęciem dzielenia.


7.Ja-zwierzę

Zasady tej zabawy są takie same jak poprzedniej, z tymże wyobrażamy siebie
jako zwierzę. Szukamy zwierzęcia którego cechy odnajdujemy w sobie samym.
Jeśli zabawę tę przeprowadzamy w małej grupie możemy dodatkowo polecić by
każdy narysował to zwierzę.


8.Historyjka ABC...

Dzielimy graczy na kilkuosobowe grupy. Zadaniem każdej grupy jest w
określonym czasie wymyślić historyjkę, w której występują po kolei wszystkie
litery alfabetu (na początku kolejnego słowa). Dobrze jest jeśli w tym mini
opowiadaniu wystąpią imiona osób układających historyjkę, np.:

Animator Bolek całą duszą eksponował....

Zabawa kończy się odczytaniem ułożonych historyjek i nagrodzeniem się
wzajemnie brawami.


9.Chińskie szepty

Zabawa ta polega na przekazywaniu sobie wzajemnie różnych informacji, Nie
czynimy tego jednak bez pośrednio tylko wybieramy sobie posłańca i jego
prosimy o przekazanie informacji.


10.Rzucanie imion

Rzucamy w kręgu jakimś przedmiotem (piłka, kostka) i mówimy swoje imię i
imię odbiorcy np. „Kasia do Ani”, „Ania do Basi”. Można się umówić, że to
czym rzucamy, to „granat”, ”bomba”... i dlatego należy go podawać jak
najszybciej, i niezmiernie uważnie tak by go nie upuścić na podłogę i
nikogo nie uderzyć. Gdy jednak upadnie, można głośno krzyczeć „Bum”, lub
wykonać padnij.


11.Puste miejsce

Uczestnicy siedzą w kręgu, tylko w jednym miejscu krąg jest przerwany.
Osoba, która ma to wolne miejsce po prawej stronie zaczyna zabawę
zapraszając osobę o jakiejś cesze np. osobę która lubi góry lub która uczy
się w ekonomiku lub która gra na gitarze itp. Osoba, która poczuje się
zaproszona jak najszybciej zajmuje wolne miejsce. Jeżeli więcej niż jedna
osoba poczuje się wywołana, miejsce zajmuje ta, która uczyni to najszybciej.
Pozostali wracają na swoje miejsca, a zaprasza osoba, która teraz ma puste
miejsce po swojej prawej stronie.


12.Lektor
Prowadzący wybiera fragment z gazety lub książki i określi każdemu z
uczestników inną rolę. Uczestnicy będą odczytywać różne fragmenty z
uwzględnieniem odmienności narzuconych ról. Będzie to więc czytanie w
sposób jaki: ksiądz prawi kazanie; czyta się bajkę małemu dziecku;
profesor tłumaczy skomplikowany wykład; małe dziecko opowiada to swojemu
misiowi; obcokrajowiec próbuje mówić to po polsku, nieśmiały chłopiec
proponuje randkę dziewczynie.


13.Program z mojego imienia

Każdy uczestnik pisze na kartce pionowo litery swojego imienia, dopisując do
każdej z nich wyraz , który stanowi jednocześnie program jego postępowania,
myślenia pragnień. W tej formie można rozwijać również kluczowe słowa
podjętego tematu, np.

M- mądrość
A- akceptacja
T- tolerancja
E- energia
U- upór
S- szczerośc
Z- zaradność
,
D- dzielenie się
A- akceptacja
R- radość
itd..

Mam nadzieję że przyda sie Panu chociaz kilka z wyzej wymienionych zabaw.
Jeżeli mało to moze jak przypomnę sobie więcej to coś dopiszę;).

Pozdrawiam i życzę udanego i miłego kursu!
jaK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

Re: Integracja

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Pt lut 09, 2007 11:44 00

Dziękuje bardzo za tak obszerne odpiszanie na moją prośbę. Na pewno
większość zabaw będzie wykorzystana.


Z wyrazami szacunku:
Mateusz Bogdanowicz "Dzik"

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: Integracja

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 11:45 00

Jeszcze kilka...

14.NIE DOKOŃCZONE ZDANIA

Istotą tej metody jest zakończenie danego zdania. Przy odpowiednim
sformułowaniu tych zdań można uzyskać od uczestników informacje o ich
oczekiwaniach i nastawieniu względem spotkania. Potrzebne materiały to:
szary papier, flamastry. Liczba uczestników jest dowolna, a czas potrzebny
na jej przeprowadzenie wynosi około 10 minut.
Na początku prowadzący rozkłada na podłodze w różnych miejscach sali arkusze
szarego papieru. Są na nich napisane nie dokończone zdania, np.: Jestem tu
chociaż...............; Mam nadzieję, że to spotkanie ................;
Obawiam się, że to spotkanie .................. itp. Następnie prosi
uczestników, by uzupełnili te zdania.


15.Cebula

Celem tej sympatycznej zabawy jest poznanie ludzi o podobnym usposobieniu i
zainteresowaniach. Uczestnicy stoją parami twarzą do siebie, tworząc dwa
koła - zewnętrzne i wewnętrzne . Prowadzący podaje polecenia. Po każdym
wykonanym w parze zadaniu koło zew. przesuwa się o jedno miejsce w prawo.
Należy pamiętać aby z każdym nowym partnerem przywitać się, a po wykonaniu
polecenia pożegnać.

Przykładowe komendy:

-uśmiech
-ulubiona pora roku
-wydarzenie z poprzedniego dnia
-połaskotać partnera
-podanie ręki
-ulubiony przedmiot
-co jadłem na śniadanie
-czy masz przyjaciela
-powiedzieć krótki wyszukany komplement
-dotknąć się nosami
-ulubiona książka z dzieciństwa
-uściskać się
-zanucić początek ulubionej piosenki
-ulubione zwierze
-podanie swojego imienia od tyłu
-moje marzenie
-kim chciałbym
być
itp.
-pogłaskać partnera pogłowie
-powiedzieć szybko „suchą szosą Sasza szedł”

Można też ułożyć poważniejsze polecenia i wykorzystać tę zabawę na poważnym
wieczorze. Zasady pozostają te same, dobrze jest jednak zmienić
obowiązującą pozycję ze stojącej na siedzącą.



Polecam równiez zabawy harcerskie. Są bardzo bobrym sposobem aby integrować
grupe:

1.Śieć

gra fizyczna: prowadzący dzieli drużynę na dwie grupy, I grupa staje się
rybkami, a II siecią. Zadaniem I gr. Jest wydostanie się z sieci w ciągu
15s. Poczym jest zamiana grup.


2.Do punktu

Cel gry: koncentracja uwagi, rozwój wyobraźni

Przebieg:
Każdy uczestnik wybiera sobie dowolny punkt pokoju. Wszyscy chodzą po
pokoju, dopóki nie usłyszą STOP; na ten znak każdy biegnie do swojego
wybranego punktu. Są możliwe różne instrukcje, w jaki sposób można się do
tego punktu dostać, np.:

powiedz: cześć każdej osobie, którą spotkasz po drodze
patrz w dół, gdy idziesz
biegnij, kręcąc się w kółko
skacz, kręcąc się w kółko
idź tyłem
idź z zamkniętymi oczami
idź powoli
idź prosto do celu
idź w sposób możliwie najbardziej skomplikowany (wybierz najdłuższą drogę)

3.Kategorie

Cel gry: Przełamanie lodów, zabawa, samopoznanie

Przebieg:
Wszyscy siedzą w kole, osoba prowadząca wymienia jakąś grupę ludzi, np.
miłośnicy psów, okularnicy, palacze, sportowcy itp.
Osoby, które czują się członkami tych grup, wstają i robią mały krok w
kierunku środka koła. Przy wymienianiu każdej kategorii ludzi poszczególni
uczestnicy albo stoją nieruchomo, albo posuwają się krok po kroku do środka.
Zabawa kończy się, gdy ktoś dotrze do centrum koła.

4.Ludzie do ludzi

Wszyscy dobierają się w pary. Osoba, która nie ma pary, kontroluje wykonanie
i kieruje pracą zabawy mówiąc np.: nos do nosa lub plecy do pleców, czy ręka
do nogi itp. Kiedy mówi: ludzie do ludzi, każdy zmienia partnera (łącznie z
osobą wydającą polecenia). Osoba, która zostanie bez pary, prowadzi zabawę
dalej.

5.Mikser, słoń, toster

stoimy wszyscy w kółku, zaś osoba prowadząca jest w centrum. Ona to właśnie
będzie wskazywała kogoś z kręgu, wywołując jedną z rzeczy: słonia, toster,
lub mikser.

SŁOŃ -> Wskazana osoba wystawia lewą rękę do przodu, następnie prawą
przekłada pod lewą i chwyta się za nos - i już ma trąbę! Brakuje jeszcze
uszu - te tworzą sąsiedzi słonia, wachlując rękami przy uszach słonia.
MIKSER -> Wskazany delikwent podnosi obie ręce do góry, tak jakby chciał
chwycić za głowę wysoką osobę (jak lot jastrzębia :) ). Osoby po bokach to
łopatki miksera - kręcą się w kółko pod dłońmi miksera.
TOSTER -> Wybraniec jest tym razem grzanką i radośnie podskakuje. Osoby po
bokach zaś chwytają się za ręce, tak aby grzanka była w środku.
Kto się spóźni lub pomyli - odpada.

6.Koteczek

Siedzimy sobie w kółku, a w środku chodzi sobie koteczek. Podchodzi on do
wybranej osoby i miauczeniem oraz przymilaniem się próbuje rozbawić swą
ofiarę. Ofiara zaś ma z kamienną miną pogłaskać koteczka wraz ze
słowami: "Czego chcesz mój mały, biały, miły koteczku"

Wszelkie objawy rozbawienia u ofiary oznaczają, że zamienia się ona w
koteczka, zaś stary kocur (stary koteczek głupio brzmi...:)) uzyskuje ludzką
formę i zasiada w kręgu.

Pozdrawiam
jaK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

Re: Integracja

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Pt lut 09, 2007 11:47 00

Czy ja mam do czynienia z druhem z harcerstwa?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: Integracja

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 11:52 00

Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Czy ja mam do czynienia z druhem z harcerstwa?



Nie nie jestem druhem z harcerstwa.
Ale za to jestem druhną z harcerstwa:) Chętnie słuze pomocą. Pozniej jeszcze
cos dopisze...

pozdrawiam
jaK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

Re: Integracja

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Pt lut 09, 2007 11:54 00

Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc!

Czuwaj!

Dzik

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: Integracja

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 11:56 00

Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc!

Czuwaj!

Dzik



Ależ nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie :)

pozdrawiam Druha Dzika :)

Czuwaj!


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

zabawy c.d

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 12:09 00

jaK <jaaaa44@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc!



Jeżeli Druh jest harcerzem (maslo maslane;) to pewnie zna Druh wiele zabaw i
plasow harcerskich. i pewnie wie Druh ze sa one dobre jako gry integracyjne
a jest przy nich wiele smiechu i zabawy.

przykladem moze byc np. niedzwiadek, pingwinek, plyna statki z bananami,
kiwamy sie w prawo,lewo , krokodylek, spoldzielnia, tik-tak, dyrygent,
klaszczmy w dlonie, itp itd. jezeli nie zna Druh ktorejs z wymienionych
zabaw a interesuje ona Druha prosze powiedziec a wysle do niej opis. i
jeszcze pozniej cos dopisze..

pozdrawiam
jaK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

Re: zabawy c.d

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Pt lut 09, 2007 13:08 00

Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że zajmuje sie hłównie
ratownictwem. Do ZHP wstąpiłem dosyc pozno bo dopiero w 2 kl lic czyli w
wieku wedrowniczym, a tu juz nie ma tak wielu zabaw. Do tej pory pracowalem
głównie z wedrownikami, ale teraz to sie zmienia i bede pracował z
harcerzami, hs i wędrownikami:).
Czym Druhna zajmuje sie w harcerstwie?

Pozdrawiam!
Czuwaj!

Dzik

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: zabawy c.d

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Pt lut 09, 2007 13:10 00

spoldzielnia, tik-tak, dyrygent,

Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem.

Pozdrawiam!

Czuwaj!

Dzik

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: zabawy c.d

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 20:51 00

Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

spoldzielnia, tik-tak, dyrygent,

Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem.

Pozdrawiam!

Czuwaj!

Dzik



A więc:
*spółdzielnia:
bardzo prosta zabawa. siedzimy w kręgu. jedna osoba stoi na srodku i
mówi "moimi przyjaciółmi są wszyscy którzy... (np. są harcerzami, mają na
ręce zegarek, lubią czerwony kolor itp.)". Osoby które właśnie np. mają na
ręce zegarek wstają i zamieniają się miejscami (łącznie z prowadzącym). Komu
zabraknie miejsca w kręgu zostaje na środku i dalej prowadzi zabawę
mówiąc "moimi przyjaciółmi.... "

*tik-tak:
Potrzebne są nam dwa małe przedmioty. Rozpoczynający podaje jeden z
przedmiotów osobie w prawo i mówi "tik", osoba pyta "co?", rozpoczynający
odpowiada "tik" i osoba podaje przedmiot kolejnej osobie mówiąc "tik",
Kolejna osoba pyta pierwszej "co?" i pierwsza pyta rozpoczynającego "co?".
Rozpoczynający odpowiada "tik" i podaje dalej. Za każdym razem pytanie musi
wrócić do prowadzącego a odpowiedź po kolei powraca do osoby trzymającej
przedmiot. W tym samym czasie rozpoczynający podaje drugi przedmiot w lewą
stroną mówiąc "tak". Gra toczy się najczęściej do momentu spotkania się na
środku dwóch przedmiotów nadchodzących z dwóch stron.

*dyrygent:
Jedna osoba wychodzi za drzwi. Pozostali wybierają dyrygenta. Ta osoba cały
czas wykonuje jakieś ruchy np. klaska rękami, pstryka palcami, uderza ręką o
kolano, drapie się za uchem itd. a reszta ją naśladuje, tak aby osoba która
wróci za drzwi nie mogla zgadnąć kto jest dyrygentem.

znam jeszcze wiele innych zabaw. Może i one się Druchowi przydazą, bo jak
Druch napisał "Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że
zajmuje sie głównie ratownictwem". Może druh wcale nie jest "cienki" w
zabawach?:) Moze po prostu wystarczy spróbowac kilka poprowadzić samemu? A
jeżeli nie to zawsze znajdzie się jakiś druh lub druhna chętni do
poprowadzenia zabaw. A mam nadzieję że Druh zna takie osoby. Osobiście
zachecam do prowadzenia ich samemu. :) A czym zajmuję się w ZHP? Prowadzę
gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka
pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla
harcerzy.

Pozdrawiam
Czuwaj!
jaK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

Re: zabawy c.d

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 20:52 00

Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

spoldzielnia, tik-tak, dyrygent,

Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem.

Pozdrawiam!

Czuwaj!

Dzik



A więc:
*spółdzielnia:
bardzo prosta zabawa. siedzimy w kręgu. jedna osoba stoi na srodku i
mówi "moimi przyjaciółmi są wszyscy którzy... (np. są harcerzami, mają na
ręce zegarek, lubią czerwony kolor itp.)". Osoby które właśnie np. mają na
ręce zegarek wstają i zamieniają się miejscami (łącznie z prowadzącym). Komu
zabraknie miejsca w kręgu zostaje na środku i dalej prowadzi zabawę
mówiąc "moimi przyjaciółmi.... "

*tik-tak:
Potrzebne są nam dwa małe przedmioty. Rozpoczynający podaje jeden z
przedmiotów osobie w prawo i mówi "tik", osoba pyta "co?", rozpoczynający
odpowiada "tik" i osoba podaje przedmiot kolejnej osobie mówiąc "tik",
Kolejna osoba pyta pierwszej "co?" i pierwsza pyta rozpoczynającego "co?".
Rozpoczynający odpowiada "tik" i podaje dalej. Za każdym razem pytanie musi
wrócić do prowadzącego a odpowiedź po kolei powraca do osoby trzymającej
przedmiot. W tym samym czasie rozpoczynający podaje drugi przedmiot w lewą
stroną mówiąc "tak". Gra toczy się najczęściej do momentu spotkania się na
środku dwóch przedmiotów nadchodzących z dwóch stron.

*dyrygent:
Jedna osoba wychodzi za drzwi. Pozostali wybierają dyrygenta. Ta osoba cały
czas wykonuje jakieś ruchy np. klaska rękami, pstryka palcami, uderza ręką o
kolano, drapie się za uchem itd. a reszta ją naśladuje, tak aby osoba która
wróci za drzwi nie mogla zgadnąć kto jest dyrygentem.

znam jeszcze wiele innych zabaw. Może i one się Druchowi przydazą, bo jak
Druch napisał "Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że
zajmuje sie głównie ratownictwem". Może druh wcale nie jest "cienki" w
zabawach?:) Moze po prostu wystarczy spróbowac kilka poprowadzić samemu? A
jeżeli nie to zawsze znajdzie się jakiś druh lub druhna chętni do
poprowadzenia zabaw. A mam nadzieję że Druh zna takie osoby. Osobiście
zachecam do prowadzenia ich samemu. :) A czym zajmuję się w ZHP? Prowadzę
gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka
pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla
harcerzy.

Pozdrawiam
Czuwaj!
jaK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

Re: zabawy c.d

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Pt lut 09, 2007 21:12 00

Prowadzę
gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka
pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla
harcerzy.


Moja dziewczyna prowadzi gromadę, ale ostatnio nie ma czasu i zbiórki mają
prowadzić przyboczni którzy tak naprawdę ich nie prowadzą i chyba gromada
się sypnie:(. Maja jeszcze problem z opiekunką, bo ona na nic nie che sie
zgadzac i robi problemy o wszystko.

Pozdrawiam!

Dzik

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: zabawy c.d

Postprzez jaK » Pt lut 09, 2007 21:24 00

Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Prowadzę
gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka
pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla
harcerzy.


Moja dziewczyna prowadzi gromadę, ale ostatnio nie ma czasu i zbiórki mają
prowadzić przyboczni którzy tak naprawdę ich nie prowadzą i chyba gromada
się sypnie:(. Maja jeszcze problem z opiekunką, bo ona na nic nie che sie
zgadzac i robi problemy o wszystko.

Pozdrawiam!

Dzik


Mam nadzieję, że gromada się nie sypnie. Nigdy nie jest tak zle zeby nie
mogło byc lepiej. Ja w to wierze. I wiem ze zawsze jest szansa na
odratowanie tego czego juz praktycznie nie ma. Ważne są chęci, zapał i siły
aby naprawiać to co warte jest naprawy.

pozdrawiam
jaK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
jaK
 

Następna strona

Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron