Zgodnie z ROZP. MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 14 marca 2003 r. w
sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej
"statek, z wyjątkiem statku na stałe zacumowanego do nabrzeża, powinien
być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej
liczbie osób znajdujących się na statku." Nie znalazłem nigdzie wymogu
ich nałożenia.
Na wstępie przepraszam, że zaczynam nowy wątek, ale w starym nie
mogłem odpowiedzieć.
Mnie również nurtuje ten temat i mam wiele wątpliwości.
Z poprzedniej dyskusji wnioskuję, że nie ma obowiązku prawnego
pływania kajakiem w kamizelce ratunkowej, jak i asekuracyjnej.
Wspomniane powyżej rozporządzenie mówi o konieczności posiadania na
każdym statku (Czy również na małym statku?) kamizelek ratunkowych
w ilości odpowiedniej do ilości osób na statku. Ok. Można to sobie
wyobrazić, tylko do czego przyda się kamizelka podczas wywrotki?
Trzeba by po nią zanurkować do kajak wywróconego do góry dnem i
założyć w wodzie! Ale ok, trzeba mieś to mogę mieć.
Powyższe rozporządzenie mówi również, że:
"§ 10.
[...]
3. Statek powinien być wyposażony w koła ratunkowe
w ilości zależnej od wielkości i przeznaczenia
statku, nie mniejszej niż:
1[...]
2) statki bez napędu - 2 koła"
Kajak jednoosobowy nie posiada napędu, wynika z tego, że powinien
być wyposażony w dwa koła ratunkowe, a to już będzie o wiele
trudniejsze, gdyż fizycznie ich w kajaku nie zmieszczę.
Czy rzeczywiście to rozporządzenie dotyczy kajaków?
Czy ktoś się może orientuje jak to w końcu jest?
Pozdrawiam,
Bartosz Bajkowski