Kamizelki i apteczki

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez Dariusz K. Ladziak » Pn sie 28, 2006 14:18 00

On Fri, 25 Aug 2006 13:29:10 +0200, "Jacek Roslonek"
<boskibulon@op.pl> wrote:

Kamizelke potrafi zalozyc kazdy. Uzyc apteczke nie koniecznie.



po kursie na prawo jazdy kazdy.

O sldka naiwnosci...
poza tym- 1 mkw gazy kazdy umie przylozyc do krwiawiacego ramienia

A czy to musi byc gaza??? Mialem to szczescie ze na kursie na prawo
jazdy z pierwszej pomocy szkolil mnie lekarz bedacy nie tylko lekarzem
ale i czynnym kierowca rajdowym. Pare elementarnych madrosci zdolal
przekazac:

- nie bawic sie w lekarza na drodze

- nie uzywac zadnych barwnych srodkow dezenfekcyjnych, zwlaszcza nie
uzywac gencjany bo potem chirurg kurwami rzuca jak ma fioletwe na
fioletowym tle cerowac...

- nie przejmowac sie za bardzo sterylnoscia - jak komus flaki po
jezdni sie walaja to nie roznica czy mu je podwiazemy sterylna gaza
czy niesterylna koszula zdarta z gapia - wazne zeby mu przejezdzajace
samochody dalej tych flakow nie rozjezdzaly, ani wyplywajaca
nieuchronnie zawartosc flakow ani jezdnia sterylne nie byly i jak
szmaty uzytej do podwiazywania nie moczono wczesniej w krowim gownie
to raczej sytuacji nie pogorszy...
- podobnie z gosciem pocietym o blachy i szyby samochodu - nic z tych
elementow nie bylo sterylne, wszystkie rany traktowane musza byc jako
septyczne i to w szpitalu beda sie martwili zakazeniem - na drodze
wazne zeby sie poszkodowany nie wykrwawil, warto sie postarac o
niedokladanie w sposob istotny czynnika zakazajacego (jak mamy do
wyboru kurtke z gapia, sfeter z gapia i obsrane gacie z gapia to warto
wybrac ten sweter - ma szanse byc najczystszy)

--
Darek
Dariusz K. Ladziak
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez Krzysztof Winnicki » Pn sie 28, 2006 14:20 00

wg mnie to jednak był odpowiedni numer.

i chyba tylko wedlug ciebie

No i niech tak zostanie, nie ma sensu tworzyć
niepotrzebnych dyskusji.

pozdr
kw
Krzysztof Winnicki
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez creed » Pn sie 28, 2006 20:40 00

Użytkownik "Dariusz K. Ladziak" <ladzk@waw.pdi.net> napisał w wiadomości
news:44f0ea3e.13596000@news.tpi.pl...
On Fri, 25 Aug 2006 13:29:10 +0200, "Jacek Roslonek"
boskibulon@op.pl> wrote:


Kamizelke potrafi zalozyc kazdy. Uzyc apteczke nie koniecznie.

po kursie na prawo jazdy kazdy.

O sldka naiwnosci...

To nie jest naiwnosc, to jest fakt, jezeli masz prawo jazdy- masz kurs PP,
jezeli masz skonczone liceum, to na PO tez miales PP, to jaki poziom jest
nieistotne, wazne, ze jezeli smigniesz kolo ofiary wypadku drogowego nie
wzywajac chociazby pomocy, prawnie grozi ci wiezienie.

poza tym- 1 mkw gazy kazdy umie przylozyc do krwiawiacego ramienia

A czy to musi byc gaza??? Mialem to szczescie ze na kursie na prawo
jazdy z pierwszej pomocy szkolil mnie lekarz bedacy nie tylko lekarzem
ale i czynnym kierowca rajdowym. Pare elementarnych madrosci zdolal
przekazac:

- nie bawic sie w lekarza na drodze

Nie bawić się w lekarza na drodze:> Wielu sie nie bawilo i sporo ludzi przez
nich juz nie ma wsrod nas. Cos w stylu wypadku motocyklisty, facet sie
utopil w kaluzy bo nikt sie nie odwazyl go ruszyc- "lepiej go zostawic,
przyjedzie karetka i beda wiedziec co robic".

- nie przejmowac sie za bardzo sterylnoscia - jak komus flaki po(...)

To sa narzady wewnetrzne, zawsze jest ryzyko niepotrzebnej infekcji, jezeli
w razie wypadku cos zostalo narazone na dzialanie czynnikow zewnetrznych,
nie znaczy ze nalezy darowac sobie ochrone innych wnetrznosci.



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez creed » Pn sie 28, 2006 20:44 00

Użytkownik "Krzysztof Winnicki" <kwinnicki@go2.pl> napisał w wiadomości
news:ecutag$mlh$1@nemesis.news.tpi.pl...
Moim zdaniem to najmniej odpowiedni nr, albo najbardziej odpowiedni do
tego,
zeby zablokowac go komus, kto go potrzebuje. Dosteu do internetu kazdy
nie
ma, fakt, ale nogi to raczej wiekszosc, wiec mozna sie pokusic o wizyte
w
komisariacie, ktorych jest dosyc sporo, nawet na osiedlach...

Racja, aż jeden komisariat :]
A policja i tak na dojazd do wypadku z karetką (200 m - na tej samej
ulicy)
potrzebowała jakichś 2 godzin :) więc na nich liczyć nie można.
Z resztą napisałem, że jak zadzwoniłem to przełączono mnie do sekcji ruchu
drogowego i wtedy już linii nie blokowałem.
Więc wg mnie to jednak był odpowiedni numer.

Dzwoniac pod 997 opozniasz czas reakcji policji, na ktory narzekasz. Nie
potrafisz zrozumiec, ze telefon alarmowy sluzy do sytuacji naglych,
awaryjnych?
Pomysl, ze kazdy zaciekawiony kierowca dzwoni po to samo, masz taka jedna
sprawe a mozliwosci mnostwo, jedni pytaliby o to inni o to i masz,
informacja policyjno-prawna.
Wez sobie ksiazke telefoniczna, znajdz komisariat i zadzwon na normalny
numer.
Odnosnie dojazdu do wypadku to pewnie byly okolicznosci, ktorych nie
znamy...



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez Krzysztof Winnicki » Pn sie 28, 2006 21:11 00

Dzwoniac pod 997 opozniasz czas reakcji policji, na ktory narzekasz. Nie
potrafisz zrozumiec, ze telefon alarmowy sluzy do sytuacji naglych,
awaryjnych?

Potrafię, oczywiście, ale.. ok nie będę się spierał.

Pomysl, ze kazdy zaciekawiony kierowca dzwoni po to samo, masz taka jedna
sprawe a mozliwosci mnostwo, jedni pytaliby o to inni o to i masz,
informacja policyjno-prawna.

Gdyby sami nie stwarzali problemów, to nie było było by takich sytuacji.
Ja niestety wiem jak dziala policja w moim mieście, wiem że nie śpieszą się
nawet do dużo poważniejszych zdarzeń. Ostatnio nadjechałem na miejsce
pewnego wypadku, tuż
po samym zdarzeniu. Jako że byli już ludzie, którzy zajeli się
poszkodowanymi,
ja zadzwoniłem na 112, wezwałem karetke, i na 997 - policje.
Oczywiście pierwsza przyjechała niezawodna straż pożarna, druga - karetka..
a po policje trzeba było dzwonić ponownie (niech by chociaż ruchem po
zabraniu poszkodowanych
pokierowali)
Po godzinie dopiero przyjechali tłumacząc się
że nie mieli kogo wysłać (nie wierzę aby mieli tyle zdarzeń na raz!).

Ale OK, nie bedę już więcej w takich sprawach dzwonił na numery alarmowe.

Odnosnie dojazdu do wypadku to pewnie byly okolicznosci, ktorych nie
znamy...

Ok, przyjmijmy tą wersję.

--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.

Ja również.
Krzysztof Winnicki
Krzysztof Winnicki
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez ape » Pn sie 28, 2006 21:25 00

Użytkownik "Krzysztof Winnicki" <kwinnicki@go2.pl> napisał w wiadomości
news:ecvm68$k7r$1@atlantis.news.tpi.pl...
Pomysl, ze kazdy zaciekawiony kierowca dzwoni po to samo, masz taka jedna
sprawe a mozliwosci mnostwo, jedni pytaliby o to inni o to i masz,
informacja policyjno-prawna.

cut
Po godzinie dopiero przyjechali tłumacząc się
że nie mieli kogo wysłać (nie wierzę aby mieli tyle zdarzeń na raz!).

w sredniej wielkosci miescie (do 500 tys. mieszkancow) zwykle jest jeden
zespol wypadkowy drogowki.
nie ma sie wiec co dziwic, ze przyjezdzaja jako ostatni.
inna spawa, ze biora sie tylko za pomiary i dokumentacje zamiast pokierowac
troche ruchem.
pomocy nie udzielaja, gdyz zwykle klusz do apteczki (czesto dobrze
wyposazonej) wisi na dyzurce

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez Stanislaw J. Szewczak » Pn sie 28, 2006 21:33 00

Użytkownik "Malgorzata K." <jar-jar@usun.to.z.tego.adresu.wp.pl>
napisał w wiadomości news:ect93r$6rl$1@nemesis.news.tpi.pl...

a w samochodzie mam nadmiar - czyli z 5

To nie jest nadmiar, w koncu w samochodzie masz 5 miejsc. :)

sjs
Stanislaw J. Szewczak
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez Malgorzata K. » Pn sie 28, 2006 21:43 00

Użytkownik "Stanislaw J. Szewczak" <sjs@gt.usun.to.z.tego.adresu.pl> napisał
w wiadomości news:ecvnfk$p0k$1@atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "Malgorzata K." <jar-jar@usun.to.z.tego.adresu.wp.pl
napisał w wiadomości news:ect93r$6rl$1@nemesis.news.tpi.pl...

a w samochodzie mam nadmiar - czyli z 5

To nie jest nadmiar, w koncu w samochodzie masz 5 miejsc. :)

Nie mowiac o prywatnych głownego z pasazerow i glownego pilota tego
auta...(w zaleznosci od wycieczki, jak u mnie, kazda inna).
Juz wole nie liczyc, ile tego w sumie wyjdzie, bo na tej grupie pare osob
sie za glowe zlapie: baba zwariowala :)

Juz pare razy malo brakowalo, zebysmy rozdali zjawom na drodze...tak na
wszelki wypadek.
Prawda Staszku?

pozdrawiam
--
Małgorzata
Malgorzata K.
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez yuras » Wt sie 29, 2006 5:24 00

Użytkownik "creed" <creed@tenbit.pl> napisał w wiadomości
news:ecml2t$6lc$1@news.onet.pl...
Witam!
Jak to w koncu jest? Z tego co wiem, to kamizelka w samochodzie jest
obowiazkowa na terenie UE, wiec i u nas ;) A czy apteczka dalej jest
nieobowiazkowa? Jezeli tak to troche pomylono priorytety chyba...

Wiem ze przy wyjezdzie do Austri sa obowiazkowe, u nas pierwszy raz
słysze.Pewno znowu jakies prawo powielaczowe w policji krazy.
http://www.pzmtravel.com.pl/index.php?id_strony=1374
juras
yuras
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez creed » Wt sie 29, 2006 9:45 00

Użytkownik "Krzysztof Winnicki" <kwinnicki@go2.pl> napisał w wiadomości
news:ecvm68$k7r$1@atlantis.news.tpi.pl...

Oczywiście pierwsza przyjechała niezawodna straż pożarna, druga -
karetka..
a po policje trzeba było dzwonić ponownie (niech by chociaż ruchem po
zabraniu poszkodowanych
pokierowali)

Z tego co mi wiadomo strazak pod nieobecnosc policjanta ma prawo kierowac
ruchem.

Po godzinie dopiero przyjechali tłumacząc się
że nie mieli kogo wysłać (nie wierzę aby mieli tyle zdarzeń na raz!).

Moze w tym samym czasie mial miejsce inny wypadek...a moze tak jak piszesz,
wina lezy po stronie policji...


Ale OK, nie bedę już więcej w takich sprawach dzwonił na numery alarmowe.

I nie ucz tego dzieci ;)



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez creed » Wt sie 29, 2006 9:48 00

Użytkownik "yuras" <police@onet.eu> napisał w wiadomości
news:ed0j4c$b9u$1@atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "creed" <creed@tenbit.pl> napisał w wiadomości
news:ecml2t$6lc$1@news.onet.pl...
Witam!
Jak to w koncu jest? Z tego co wiem, to kamizelka w samochodzie jest
obowiazkowa na terenie UE, wiec i u nas ;) A czy apteczka dalej jest
nieobowiazkowa? Jezeli tak to troche pomylono priorytety chyba...

Wiem ze przy wyjezdzie do Austri sa obowiazkowe, u nas pierwszy raz
słysze.Pewno znowu jakies prawo powielaczowe w policji krazy.
http://www.pzmtravel.com.pl/index.php?id_strony=1374

Jezeli przez ostatnie 2 miesiace sie nie zmienilo nic w tej kwestii to
wszystko wyjasnia ten artykul...



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez Krzysztof Winnicki » Wt sie 29, 2006 10:13 00

Z tego co mi wiadomo strazak pod nieobecnosc policjanta ma prawo kierowac
ruchem.

Wiesz, z tym akurat problemu nie było bo ja i jeszcze jedna osoba zajeliśmy
się tym,
ale żeby zrobić to profesjonalnie, powinni przyjechać i nas zastąpić.
Strażakom nie można nic zarzucić, oni zawsze są niezawodni i przybywają na
miejsce
w ciągu kilku minut. Jak na filmach:]

Moze w tym samym czasie mial miejsce inny wypadek...a moze tak jak
piszesz,
wina lezy po stronie policji...

To jest małe miasteczko, jakieś 30 tys mieszkańców, godzina 22.
Policja.. aa szkoda słów bo jeszcze przesadze mówiąc o nich ;)

I nie ucz tego dzieci ;)

Nie będę :))
Krzysztof Winnicki
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez creed » Wt sie 29, 2006 12:29 00

Użytkownik "Krzysztof Winnicki" <kwinnicki@go2.pl> napisał w wiadomości
news:ed141i$gi4$1@atlantis.news.tpi.pl...
Z tego co mi wiadomo strazak pod nieobecnosc policjanta ma prawo
kierowac
ruchem.

Wiesz, z tym akurat problemu nie było bo ja i jeszcze jedna osoba
zajeliśmy
się tym,

To znaczy?


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez Krzysztof Winnicki » Wt sie 29, 2006 14:12 00

Wiesz, z tym akurat problemu nie było bo ja i jeszcze jedna osoba
zajeliśmy
się tym,

To znaczy?

To znaczy, że zajeliśmy się kierowniem ruchu w tym czasie.
Straż przyjechała, to zajęła się poszkodowanymi w wypadku.
A ludzie, jak to ludzie.. kazdy próbował się przecisnąć przez miejsce
wypadku
aby pojechać dalej. Zatrzymaliśmy ruch, a kiedy przyjechały karetki i
zabrały
poszkodowanych, za zgodą strażaków puszczaliśmy po kolei samochody.
Jak przyjechała policja, to najwyraźniej im się to spodobało bo jak już się
zmniejszył korek, to jeden gliniarz z drogówki nas zmienił.

pozdr.
kw
Krzysztof Winnicki
 

Re: Kamizelki i apteczki

Postprzez ape » Wt sie 29, 2006 19:14 00

Użytkownik "Krzysztof Winnicki" <kwinnicki@go2.pl> napisał w wiadomości
news:ed1i69$rqg$1@nemesis.news.tpi.pl...
Wiesz, z tym akurat problemu nie było bo ja i jeszcze jedna osoba
zajeliśmy się tym,

To znaczy?

To znaczy, że zajeliśmy się kierowniem ruchu w tym czasie.
Straż przyjechała, to zajęła się poszkodowanymi w wypadku.
A ludzie, jak to ludzie.. kazdy próbował się przecisnąć przez miejsce
wypadku aby pojechać dalej. Zatrzymaliśmy ruch, a kiedy przyjechały
karetki i zabrały poszkodowanych, za zgodą strażaków puszczaliśmy po kolei
samochody.
Jak przyjechała policja, to najwyraźniej im się to spodobało bo jak już
się
zmniejszył korek, to jeden gliniarz z drogówki nas zmienił.

.... to znaczy, ze mieliscie albo szczescie albo zezwolenie na kierowanie
ruchem :-)
w pierwszym przypadku trafiliscie na leniwych (czyli normalnych polskich)
policjantow, ktorym sie nie chcialo sprawdzic waszych uprawnien i nie
wlepili wam co najmniej po mandacie.
zezwolenie jest wydawane przez wlasciwego terytorialnie komendanta
wojewodzkiego policji i zwykle jest wazne przez rok od daty wydania.
ja mam bezterminowe :p

do jacka: psp ma zezwolenia "z urzedu" i nie musi sie ogladac na policje.
oczywiscie, ze strazacy sa szczesliwi, gdy ci przyjada w miare wczesnie i
przejma od nich ten uciazliwy obowiazek, co sie zdarza
niezmieeeeeeeeeeeeernie rzadko.

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron