<boskibulon@op.pl> wrote:
Kamizelke potrafi zalozyc kazdy. Uzyc apteczke nie koniecznie.
po kursie na prawo jazdy kazdy.
O sldka naiwnosci...
poza tym- 1 mkw gazy kazdy umie przylozyc do krwiawiacego ramienia
A czy to musi byc gaza??? Mialem to szczescie ze na kursie na prawo
jazdy z pierwszej pomocy szkolil mnie lekarz bedacy nie tylko lekarzem
ale i czynnym kierowca rajdowym. Pare elementarnych madrosci zdolal
przekazac:
- nie bawic sie w lekarza na drodze
- nie uzywac zadnych barwnych srodkow dezenfekcyjnych, zwlaszcza nie
uzywac gencjany bo potem chirurg kurwami rzuca jak ma fioletwe na
fioletowym tle cerowac...
- nie przejmowac sie za bardzo sterylnoscia - jak komus flaki po
jezdni sie walaja to nie roznica czy mu je podwiazemy sterylna gaza
czy niesterylna koszula zdarta z gapia - wazne zeby mu przejezdzajace
samochody dalej tych flakow nie rozjezdzaly, ani wyplywajaca
nieuchronnie zawartosc flakow ani jezdnia sterylne nie byly i jak
szmaty uzytej do podwiazywania nie moczono wczesniej w krowim gownie
to raczej sytuacji nie pogorszy...
- podobnie z gosciem pocietym o blachy i szyby samochodu - nic z tych
elementow nie bylo sterylne, wszystkie rany traktowane musza byc jako
septyczne i to w szpitalu beda sie martwili zakazeniem - na drodze
wazne zeby sie poszkodowany nie wykrwawil, warto sie postarac o
niedokladanie w sposob istotny czynnika zakazajacego (jak mamy do
wyboru kurtke z gapia, sfeter z gapia i obsrane gacie z gapia to warto
wybrac ten sweter - ma szanse byc najczystszy)
--
Darek
