Coraz czesciej widze jak wielu z nas stanowczo potepia organizacje
ratownictwa w naszym kraju :]
Sam wiele razy pisalem co mnie w tym calym balaganie boli, ale ostatnio
skupiajac sie na wlasnej pracy doszedlem do wniosku, ze rowniez, mimowolnie
popelniam bledy, ktore kiedys mnie bulwersowaly. Uswiadomilem sobie jak
idiotycznie brzmia teraz moje wypowiedzi sprzed kilku lat kiedy to pisalem
do mamaka o tym jakim jest degeneratem (kwestia podejscia do
pijanych+bezdomnych). Oczywiscie wszystko w granicach zdrowego rozsadku, ale
widze, ze ratownictwo medyczne to sprawa, ktora sie doskonale komentuje
siedzac w fotelu przed komputerem, latwo jest tez wytknac wtedy kazdy bląd.
Z drugiej strony wielu z Was ma bezposredni wplyw na to jak sie maja sprawy-
czy to w ZHP czy GRS, OSP i PSP, PR i mozemy pozmieniac niejedno, a jezeli
kazdy z naszej grupy dorzuci swoje we wlasnym zakresie, to cos uda sie
pozmieniac na lepsze
Takze bardzo bym sie ucieszyl, grybym czasami przeczytal tutaj jak sobie
poradziliscie w trudnych przypadkach :]
--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.