Koszt akcji ratunkowej przeprowadzonej we francuskich Alpach po katastrofie
polskiego autokaru mogą być astronomicznie wysokie. Zmobilizowane zostały
helikoptery, kilkanaście wozów strażackich i niezliczone karetki pogotowia.
Kto za to zapłaci?
Jeżeli zostanie udowodnione na drodze sądowej, że polscy kierowcy złamali
przepisy wjeżdżając na groźną, górską Drogę Napoleona, na którą według
prefektury autokary turystyczne mają całkowity zakaz wjazdu, wtedy władze
alpejskiego departamentu mogą zażąda zwrotu wszystkich kosztów akcji
ratunkowej od przewoźnika.
Zdarzało się to już we Francji, choć głownie w przypadku złamania przepisów
przez osoby prywatne. Prefektura w Grenoble twierdzi jednak, że wszystkie
koszt powinno pokryć PZU.
http://www.4safe.pl/?sp=informacje/news/more&n=12536