Strona 1 z 2

Numer 112

PostNapisane: Śr lut 27, 2008 18:35 00
przez jur@s
Teraz zaś przyszedł czas, by uświadomić obywatelom, że numer
112 jest jedynym numerem alarmowym, który muszą zapamiętać. Wzywam zatem
wszystkie państwa członkowskie, by w dalszym ciągu podejmowały wysiłki
zmierzające do osiągnięcia pełnej niezawodności korzystania z usługi numeru
112 w całej Europie oraz by przyłączyły się do kampanii propagującej
korzystanie z tego numeru."
https://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?pl ... &page=text

Re: Numer 112

PostNapisane: Cz lut 28, 2008 14:14 00
przez WAM
On Wed, 27 Feb 2008 18:35:15 +0100, "jur@s" <n.yuras@yahoo.pl> wrote:

Teraz zaś przyszedł czas, by uświadomić obywatelom, że numer
112 jest jedynym numerem alarmowym, który muszą zapamiętać. Wzywam zatem
wszystkie państwa członkowskie, by w dalszym ciągu podejmowały wysiłki
zmierzające do osiągnięcia pełnej niezawodności korzystania z usługi numeru
112 w całej Europie oraz by przyłączyły się do kampanii propagującej
korzystanie z tego numeru."
Co za idiotyzm takie centralne nawolywanie do uswiadamiania. W Polsce

wyraznie widac w wielu miejscach ze dzwonienie na 112 wydluza czas
oczekiwania *na połączenie* z wybraną służbą bo pojawia sie posrednik
ktory musi przelaczyc rozmowe do innego miejsca.

WAM
--
www.wakacje2008.info

Re: Numer 112

PostNapisane: Cz lut 28, 2008 15:32 00
przez Foka
On Thu, 28 Feb 2008 14:14:31 +0100, WAM <nospam@nowam.nopl.pl> wrote:

On Wed, 27 Feb 2008 18:35:15 +0100, "jur@s" <n.yuras@yahoo.pl> wrote:

Teraz zaś przyszedł czas, by uświadomić obywatelom, że numer
112 jest jedynym numerem alarmowym, który muszą zapamiętać. Wzywam zatem
wszystkie państwa członkowskie, by w dalszym ciągu podejmowały wysiłki
zmierzające do osiągnięcia pełnej niezawodności korzystania z usługi numeru
112 w całej Europie oraz by przyłączyły się do kampanii propagującej
korzystanie z tego numeru."
Co za idiotyzm takie centralne nawolywanie do uswiadamiania. W Polsce
wyraznie widac w wielu miejscach ze dzwonienie na 112 wydluza czas
oczekiwania *na połączenie* z wybraną służbą bo pojawia sie posrednik
ktory musi przelaczyc rozmowe do innego miejsca.

Oni chca uswiadamiac o 112?
Ostatnio jadac taksowka bylem swiadkiem rozmowy przez radio jakiegos
TAKSOWKARZA z centrala:
- Prosze pani gdzie mam zadzwonic zeby zglosic wypadek samochodowy?
- 112 lub 997
- Acha, dziekuje.

Foka
--
O: No bo normalnie to kazdy czyta z gory na dol...
P: Dlaczego?
O: Pisanie nad cytatem!
P: Co nalezy do najbardziej wkurzajacych obyczajow niektorych newsowiczow?

Re: Numer 112

PostNapisane: Cz lut 28, 2008 16:08 00
przez jur@s
Użytkownik "WAM" <nospam@nowam.nopl.pl> napisał w wiadomości
news:hqcds3llt6d3983jppj3imj9te05r00nic@4ax.com...
Co za idiotyzm takie centralne nawolywanie do uswiadamiania. W Polsce
wyraznie widac w wielu miejscach ze dzwonienie na 112 wydluza czas
oczekiwania *na połączenie* z wybraną służbą bo pojawia sie posrednik
ktory musi przelaczyc rozmowe do innego miejsca.
Ma to sens gdy bedzie uruchomione tez wyszukiwanie dzwoniacego w sieci, gosc

dzwoni i operator "112" bedzie znał miejsce gdzie znajduje sie dzwoniacy.To
musi troche potrwac nim to ruszy, inaczej wrocimy do powiadamiania o wypadku
za pomoca szyny i mlotka do alarmowania
yuras

Re: Numer 112

PostNapisane: Cz lut 28, 2008 18:25 00
przez WAM
On Thu, 28 Feb 2008 16:08:19 +0100, "jur@s" <n.yuras@yahoo.pl> wrote:

Co za idiotyzm takie centralne nawolywanie do uswiadamiania. W Polsce
wyraznie widac w wielu miejscach ze dzwonienie na 112 wydluza czas
oczekiwania *na połączenie* z wybraną służbą bo pojawia sie posrednik
ktory musi przelaczyc rozmowe do innego miejsca.
Ma to sens gdy bedzie uruchomione tez wyszukiwanie dzwoniacego w sieci, gosc
dzwoni i operator "112" bedzie znał miejsce gdzie znajduje sie dzwoniacy.To
musi troche potrwac nim to ruszy, inaczej wrocimy do powiadamiania o wypadku
za pomoca szyny i mlotka do alarmowania
Ma to sens przede wszystkim wtedy kiedy skraca droge powiadamiania. A

tak jak to dziala w Szczecinie czy Policach (pisze o rozwiazaniach
ktore znam i z ktorymi mam stycznosc) to jest nieporozumienie. Kazda
sluzba osobno, 112 jak wiadomo z komorek dzwoni w policji a ze
stacjonarnych w strazy pozarnej - a wiekszosc polaczen na 112 jest
proba kontaktu z pogotowiem ratunkowym lub policja. Czyli zdecydowana
wiekszosc polaczen jest kierowana niewlasciwie i musi byc
przekierowana na inny numer miejski te rozmowe.

Ktos kto czeka na pomoc i najpierw odsluchal zapowiedzi glosowe strazy
pozarnej lub policji, potem odczekal w kolejce "prosze czekac operator
przyjmuje zgloszenie" i po 1-2 minutach oczekiwania i minucie rozmowy
zostaje przekierowany na te sama kolejke wywolan na ktora mogl trafic
samodzielnie dzwoniac pod 999. Lacznie traci na tym (czas oczekiwania
na polaczenie+czas rozmowy z niewlasciwa sluzba) 3-4 minuty gdy dzwoni
z komorki i jakas 1-2 minuty gdy dzwoni ze stacjonarnego (operator 998
ma statystycznie rzec biorac mniej przychodzacych rozmow niz operator
997 i stad krotszy czas oczekiwania na polaczenie do 998).

To czy bedzie zlokalizowany punkt z ktorego dzwoni czy nie jest sprawa
wazna ale wtorna - najpierw wzywajacy pomocy musialby powiedziec
wlasciwej osobie o co mu chodzi i czego oczekuje.

A swoja droga wiecie co najbardziej zatyka ruch na linii 112? Pytania
o numery z ksiazki telefonicznej. Naszym rodakom zmieniono znane 913
na 118913 i w tym samym momencie narobiono szumu wokol 112 ze tam
trzeba dzwonic. To dzwonia: 112913 no i maja polaczenie...

WAM
--
www.wakacje2008.info

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 18:44 00
przez n.jerzy
Użytkownik "WAM" <nospam@nowam.nopl.pl> napisał w wiadomości
news:62rds3dnkh5vkgkuebq378tfpnbjd6grpa@4ax.com...
To czy bedzie zlokalizowany punkt z ktorego dzwoni czy nie jest sprawa
wazna ale wtorna - najpierw wzywajacy pomocy musialby powiedziec
wlasciwej osobie o co mu chodzi i czego oczekuje.

Najwazniejsze jest chyba gdzie znajduje sie ten oczekujacy na pomoc, jest to
oczywiste w miescie i pod znanym adresem.Ale na drodze najlepsi sie zalamuja
i nie bardzo wiedza gdzie sie znajduja aktualnie .
juras

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 19:16 00
przez WAM
On Fri, 29 Feb 2008 18:44:02 +0100, "n.jerzy" <n.yuras@yahoo.pl>
wrote:

To czy bedzie zlokalizowany punkt z ktorego dzwoni czy nie jest sprawa
wazna ale wtorna - najpierw wzywajacy pomocy musialby powiedziec
wlasciwej osobie o co mu chodzi i czego oczekuje.
Najwazniejsze jest chyba gdzie znajduje sie ten oczekujacy na pomoc, jest to
oczywiste w miescie i pod znanym adresem.Ale na drodze najlepsi sie zalamuja
i nie bardzo wiedza gdzie sie znajduja aktualnie .
Oczywiscie ze lokalizacja jest wazna, ale najpierw potrzebna jest

wiedza kogo dysponowac - czyli jaka sluzbe a w ramach tej sluzby jakie
sily i srodki.

Jesli spojrzysz w ilosc przychodzacych polaczen na nr 112 to bedzie
oczywistym ze samo polaczenie przychodzace ze zlokalizowanym na mapie
punktem skad zostalo zainicjowane nie spowoduje uruchomienia
jakiejkolwiek procedury ratunkowej. Musi byc duze prawdopodobienstwo
sluzby ze ktos tam oczekuje pomocy i jaka to ma byc pomoc. Gluche,
przerwane polaczenie nic nie daje - ktos musi ustalic o co chodzi i
kogo dysponowac.

Niestety w obecnej chwili w Polsce na nr 112 przychodzi sporo:
1. glupich polaczen (rozlaczanie sie - takie glupie zarty lub z powodu
awarii lini podobnie jak w pkt ponizej)
2. gluchych i dziwnie trzeszczacych polaczen (po podniesieniu
sluchawki slychac cisze lub trzaski, brumienie jak z uszkodzonego
zasilacza itp odglosy) - te polaczenia dzieja sie "same" a tepsa sobie
z nimi nie radzi - technicy tepsy twierdza ze to awarie linii - dla
przykladu w Szczecinie jest to okolo 20% (okolo 10 dziennie tj
miesiecznie 300) z 1500 wszystkich polaczen przychodzacych na 112
(dane ze stacjonarnych, nie obejmuje polaczen z komorek)
3. polaczen kierowanych pod nr 118913 ale nieprawidlowo wybrany z
powodu niewiedzy abonenta wywolujacego o ktorej juz pisalem - abonenci
Ci rozlaczaja sie czasem jak uslysza zapowiedz glosowa, a czasem jak
uslysza czlowieka ktory odebral i przedstawia sie "telefon alarmowy
112" - daje to kolejne kilka przerwanych polaczen dziennie.

I teraz czy wyobrazacie sobie dysponowanie do kazdego takiego
przerwanego polaczenia (zlokalizowanego na mapie) sluzb policji,
pogotowia, strazy pozarnej bo nie ustalono tresci i koniecznosci
wyjazdu ale tak na wszelki wypadek - bo wiadomo gdzie jest
zglaszajacy? To jest kilkanascie wyjazdow dziennie.

Dlatego uwazam ze nie sama lokalizacja jest wazna ale przede wszystkim
sprawny system odbierania zgloszen przez przeszkolonego w roznych
kierunkach operatora i co wazne - sprawa infrastruktura
telekomunikacyjna, ktorej operator dominujacy nie posiada.

WAM
--
www.wakacje2008.info

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 19:25 00
przez n.jerzy
Uzytkownik "WAM" <nospam@nowam.nopl.pl> napisal w wiadomosci
news:6qhgs3t4hp6blhkde2traedu7523biqckt@4ax.com...
polaczen dziennie.

I teraz czy wyobrazacie sobie dysponowanie do kazdego takiego
przerwanego polaczenia (zlokalizowanego na mapie) sluzb policji,
pogotowia, strazy pozarnej bo nie ustalono tresci i koniecznosci
wyjazdu ale tak na wszelki wypadek - bo wiadomo gdzie jest
zglaszajacy? To jest kilkanascie wyjazdow dziennie.
Ostatnio w kurierku pisali o tych dzieciakach ktore dzwonily na pogotowie i

ustalano ich adres, gdyby byla i obsluga wyszkolona i telefony by dzialaly
prawidlowo to sprawa odszukania dzieciakow to gora pare minut i jada.Ludzie
musza sie przyzwyczaic do nowych numerow . No sa jeszcze jedynie sluszne
linie alarmowania np. w lodzi ,ale to inna bajka -:))
jurek

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 19:34 00
przez WAM
On Fri, 29 Feb 2008 19:25:56 +0100, "n.jerzy" <n.yuras@yahoo.pl>
wrote:

Ostatnio w kurierku pisali o tych dzieciakach ktore dzwonily na pogotowie i
ustalano ich adres, gdyby byla i obsluga wyszkolona i telefony by dzialaly
prawidlowo to sprawa odszukania dzieciakow to gora pare minut i jada.
A to tak, tak, to by pomoglo. Dobrze ze rzad zmusil tepse (i innych)

do tworzenia bazy bo do tej pory tepsa proponowala zeby sluzby rat.
kupowaly od tepsy baze abonentow w cenie kilkadziesiat groszy za jeden
rekord. W skali kraju mamy 10 mln abonentow tepsy... No to ladnych
kilka milionow za baze musialoby zaplacic MSWiA. A potem za
aktualizacje bazy... Na szczescie to historia.

No sa jeszcze jedynie sluszne
linie alarmowania np. w lodzi ,ale to inna bajka -:))
Tamtych nie bierzemy pod uwage.


WAM
--
www.wakacje2008.info

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 20:17 00
przez Michal Jankowski
WAM <nospam@nowam.nopl.pl> writes:

2. gluchych i dziwnie trzeszczacych polaczen (po podniesieniu
sluchawki slychac cisze lub trzaski, brumienie jak z uszkodzonego
zasilacza itp odglosy) - te polaczenia dzieja sie "same" a tepsa sobie
z nimi nie radzi - technicy tepsy twierdza ze to awarie linii - dla
przykladu w Szczecinie jest to okolo 20% (okolo 10 dziennie tj
miesiecznie 300) z 1500 wszystkich polaczen przychodzacych na 112
(dane ze stacjonarnych, nie obejmuje polaczen z komorek)

Sorry, ale primo, nie wierze w 20% polaczen, ktora "dzieja sie same".
Na numery, ktore ja odbieram, gluchych polaczen jest dobrze ponizej
procenta i nie ma powodu, zeby na pogotowie/policje bylo wiecej.

A secundo, 10 dziennie to jest 20% ???? 50 telefonow dziennie jest na
telefon alarmowy? Przeciez to jest smiesznie malo, przy takiej liczbie
to pewnie, ze do kazdego, nawet gluchego, nalezy wysylac patrol.

MJ

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 20:31 00
przez WAM
On Fri, 29 Feb 2008 20:17:42 +0100, Michal Jankowski
<michalj@fuw.edu.pl> wrote:


Sorry, ale primo, nie wierze w 20% polaczen, ktora "dzieja sie same".
Zapraszam do Szczecina.



A secundo, 10 dziennie to jest 20% ???? 50 telefonow dziennie jest na
telefon alarmowy?
Tak ~50 dziennie na *112 ze stacjonarnych* dla obszaru ok 500.000

mieszkancow.

Przeciez to jest smiesznie malo, przy takiej liczbie
to pewnie, ze do kazdego, nawet gluchego, nalezy wysylac patrol.
Patrol Policji? Zespol Pogotowia Ratunkowego? Zastep Strazy Pozarnej?

Ktora sluzbe? Wszystkie?

WAM
--
www.wakacje2008.info

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 20:32 00
przez WAM
On Fri, 29 Feb 2008 20:17:42 +0100, Michal Jankowski
<michalj@fuw.edu.pl> wrote:

Sorry, ale primo, nie wierze w 20% polaczen, ktora "dzieja sie same".
Rekordem ktory odnotowalem bylo ok 600 polaczen trzeszczacych i

gluchych z jednego numeru w ciagu kilkunastu dni. Tepsiarze
stwierdzili ze chyba trzeba zrobic "awarie" u tego abonenta :)


WAM
--
www.wakacje2008.info

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 20:50 00
przez Michal Jankowski
WAM <nospam@nowam.nopl.pl> writes:

to pewnie, ze do kazdego, nawet gluchego, nalezy wysylac patrol.
Patrol Policji? Zespol Pogotowia Ratunkowego? Zastep Strazy Pozarnej?
Ktora sluzbe? Wszystkie?

Policji.

MJ

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 21:03 00
przez WAM
On Fri, 29 Feb 2008 20:50:56 +0100, Michal Jankowski
<michalj@fuw.edu.pl> wrote:

to pewnie, ze do kazdego, nawet gluchego, nalezy wysylac patrol.
Patrol Policji? Zespol Pogotowia Ratunkowego? Zastep Strazy Pozarnej?
Ktora sluzbe? Wszystkie?
Policji.
No to teraz operator PSP ktory odebral ten gluchy telefon musi dzwonic

do policji :) i dysponowac im kolejne jednostki do gluchych polaczen.
Chyba by przestali jezdzic na wezwania PSP.

WAM
--
www.wakacje2008.info

Re: Numer 112

PostNapisane: Pt lut 29, 2008 21:08 00
przez Michal Jankowski
WAM <nospam@nowam.nopl.pl> writes:

No to teraz operator PSP ktory odebral ten gluchy telefon musi dzwonic
do policji :) i dysponowac im kolejne jednostki do gluchych polaczen.
Chyba by przestali jezdzic na wezwania PSP.

Wy to chyba byscie najchetniej nie jezdzili nigdzie.

W cywilizowanych krajach kazdy gluchy telefon na 911/999/110/112 etc
jest sprawdzany przez odpowiednie sluzby, nawet jesli to pies zrzucil
sluchawke i cos sie nacisnelo.

MJ