Pierwsza pomoc

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Pierwsza pomoc

Postprzez Asia » Cz kwi 27, 2006 9:42 00

Temat który mnie obecnie nurtuje to pierwsza pomoc i nauczanie ten pierwszwj
pomocy dzieci już w młodszym wieku szkolnym (klasy 1-3). Moje pytanie brzmi
czy taka pierwsza pomoc powinna być wpajana dziecku w tym wieku? Czy te
pieniądze jakie zbierał w tym roku J.Owsiak znajdzie się we właściwym miejscu?
Czekam na Wasze opinie i pozdrawiam.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Asia
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez ape » Cz kwi 27, 2006 9:52 00

Użytkownik "Asia" <asiasia_85@onet.eu> napisał w wiadomości
news:3aa3.000000f5.44509214@newsgate.onet.pl...
Temat który mnie obecnie nurtuje to pierwsza pomoc i nauczanie ten
pierwszwj
pomocy dzieci już w młodszym wieku szkolnym (klasy 1-3). Moje pytanie
brzmi
czy taka pierwsza pomoc powinna być wpajana dziecku w tym wieku? Czy
te
pieniądze jakie zbierał w tym roku J.Owsiak znajdzie się we właściwym
miejscu?
Czekam na Wasze opinie i pozdrawiam.

program "serce na start" dedykowany jest wlasnie nauczaniu dzieci w tej
grupie wiekowej.
jest to pieczolowicie przygotowany dlugotrwaly program szkoleniowy.
glownym jego motorem jest basia boniek - znawca tematu i swietny
pedagog.
natomiast pospolite ruszenie (dez)organizowane przez owsiaka uwazam za
wielkie nieporozumienie
.... pewnie dluuuuugo i mnozolnie trzeba bedzie po nim sprzatac

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez Jacek Rosłonek » Cz kwi 27, 2006 10:39 00

natomiast pospolite ruszenie (dez)organizowane przez owsiaka uwazam za
wielkie nieporozumienie
... pewnie dluuuuugo i mnozolnie trzeba bedzie po nim sprzatac

apku rozwiniesz temat? nie wglebialem sie w temat wospowej akcji i nie

orientuje sie co jest w niej destuktywnego

pozdro
buloslaw
Jacek Rosłonek
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez ape » Cz kwi 27, 2006 17:23 00

Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:e2q70h$2iq$1@news.onet.pl...
natomiast pospolite ruszenie (dez)organizowane przez owsiaka uwazam
za
wielkie nieporozumienie
... pewnie dluuuuugo i mnozolnie trzeba bedzie po nim sprzatac

apku rozwiniesz temat? nie wglebialem sie w temat wospowej akcji i nie
orientuje sie co jest w niej destuktywnego

idea ponoc jest nastepujaca:
1. instruktorzy pokojowego patrolu jada gremialnie w polske gminna i
szkola hurtowo nauczycieli na parogodzinnych kursach
2. owi nauczyciele zostaja u siebie i od tej pory ucza dzieci ratowania
zycia

myslisz, ze specjalista nauczania poczatkowego lub katechetka (tyz
nauczyciel) da rade prawidlowo to dziatwie szkolnej przekazywac?
myslisz, ze moglbym zostac instruktorem zeglarstwa po kilkugodzinnym
kursie?
zakladam, ze dotychczasowe moje kontakty z zeglarstwem ograniczaly sie
jedynie do wycieczki na dar pomorza :-)))

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez STACHUrka » Pt kwi 28, 2006 22:11 00

Pamietnego dnia news nazwany:e2qups$hb1$1@atlantis.news.tpi.pl,
i czlowiek zwany ape skryty pod <ape.fm@no-spam.poczta.fm> oznajmil:
myslisz, ze moglbym zostac instruktorem zeglarstwa po kilkugodzinnym
kursie?
Ale taki kurs moze by nauczyl cie jak nie zatopic statku i zawinac do

najblizszego portu a to wystarczy, zakladajac ze teraz nawet jak sie
"bukszpryt ryfuje" nie wiesz :-)
IMHO lepiej dzieciaki nauczyc cokolwiek i moze to sie komus kiedys przyda
nic nie robic nic w tym kierunku, na poczatek dobre i to, nie trzeba od razu
uczyc obslugi defi wystarcza podstawy lub nawet jak dzwonic po pomoc bo teo
nawet u nasz w szkolach nie ucza.

--
--
STACHUrka
stachurka__@__inss.pl
GG:4552896 phone+48606hghdde
STACHUrka
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez ape » N kwi 30, 2006 19:00 00

Użytkownik "STACHUrka" <stachurka@inss.pl> napisał w wiadomości
news:e2u48v$hi0$1@atlantis.news.tpi.pl...
myslisz, ze moglbym zostac instruktorem zeglarstwa po kilkugodzinnym
kursie?
Ale taki kurs moze by nauczyl cie jak nie zatopic statku i zawinac do
najblizszego portu a to wystarczy, zakladajac ze teraz nawet jak sie
"bukszpryt ryfuje" nie wiesz :-)

mysle, ze w tak krotkim czasie trudno nauczyc kogokolwieek zaladunku
koncowki.
zakladam, ze wiesz o czym mowie. skoro mowa o ryfowaniu - to
zdecydowanie wole achterwaterbaksztag :-)

IMHO lepiej dzieciaki nauczyc cokolwiek i moze to sie komus kiedys
przyda
nic nie robic nic w tym kierunku, na poczatek dobre i to, nie trzeba
od razu
uczyc obslugi defi wystarcza podstawy lub nawet jak dzwonic po pomoc
bo tego
nawet u nasz w szkolach nie ucza.

mysle, ze bylejakosc to nie jest dobry sposob na nauke pierwszej pomocy
medycznej dla dzieci.
ja swojego synka ucze w diametralnie inny sposob i wiem, ze pozna
wszystko w sposob prawidlowy.

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez STACHUrka » Wt maja 02, 2006 12:14 00

ape <ape.fm@no-spam.poczta.fm> wrote:
mysle, ze bylejakosc to nie jest dobry sposob na nauke pierwszej
pomocy medycznej dla dzieci.
ja swojego synka ucze w diametralnie inny sposob i wiem, ze pozna
wszystko w sposob prawidlowy.

Tu zgadzam sie w pełni z tobą ale mając do wyboru
1-Uczymy cokolwiek żeby dzieciaki wiedzialy o co chodzi
2-Nie uczymy wcale bo (tak jak do tej pory)
Ja wybieram ten pierwszy wariant
Nie wiem jak jest winnych czesciach karaju ale u nas na dole (mapy) Śląsk,
Zagłębie itp. pytajac dzieciaki z I klasy o numer pogotowia mało które wie,
czemu tak jest?
Żeby taką informację przekazać dzieciakom nie trzeba zadnych kursów, a
jaednak nikt tego nie uczy z małymi wyjątkami gdzie jakiś rodzynek
(nauczyciel) jest bardziej ambitny.
Starsi tez maja z tym problem przyklad:
Noc Kradziez kabla telekomunikacyjnego
Rano ekipa naprawa wychodzi dziadek i mowi do mnie "Panie ja to widzialem
jak kradli, ale nie wiedzialem gdzie dzwonic bo teraz te numery pozmieniali"
A jak byl by w domu wnuczek nawet 7-mio letni powiedzil by dziadkowi gdzie
zadzwonic jakby go tego nauczyli w szkole.
Dziasiaj kabel a jutro byc moze zawal serca i co ?


--
STACHUrka
stachurka__@__inss.pl
STACHUrka
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez ape » Wt maja 02, 2006 12:29 00

Użytkownik "STACHUrka" <stachurka@inss.pl> napisał w wiadomości
news:e37ii8$9hg$1@nemesis.news.tpi.pl...
ape <ape.fm@no-spam.poczta.fm> wrote:
mysle, ze bylejakosc to nie jest dobry sposob na nauke pierwszej
pomocy medycznej dla dzieci.
ja swojego synka ucze w diametralnie inny sposob i wiem, ze pozna
wszystko w sposob prawidlowy.

Tu zgadzam sie w pełni z tobą ale mając do wyboru
1-Uczymy cokolwiek żeby dzieciaki wiedzialy o co chodzi
2-Nie uczymy wcale bo (tak jak do tej pory)
Ja wybieram ten pierwszy wariant

najlatwiej pojsc na latwizne i wybrac jedynie z tego co podaja na
talerzu
ja wybralem trzeci wariant i propaguje rzetelna wiedze wsrod dzieci, a
nie "cokolwiek"
oczywiscie jest baaardzo duzo do zrobienia. jednak uwazam, ze nie w
sposob "na odwal"

Nie wiem jak jest winnych czesciach karaju ale u nas na dole (mapy)
Śląsk,
Zagłębie itp. pytajac dzieciaki z I klasy o numer pogotowia mało które
wie,
czemu tak jest?

ja bym najpierw skierowal pytanie do siebie, a ewentualnie potem zapodaj
na grupe.
wyjawisz nam jak sobie odpowiedziales?

Żeby taką informację przekazać dzieciakom nie trzeba zadnych kursów, a
jaednak nikt tego nie uczy z małymi wyjątkami gdzie jakiś rodzynek
(nauczyciel) jest bardziej ambitny.
Starsi tez maja z tym problem przyklad:
Noc Kradziez kabla telekomunikacyjnego
Rano ekipa naprawa wychodzi dziadek i mowi do mnie "Panie ja to
widzialem
jak kradli, ale nie wiedzialem gdzie dzwonic bo teraz te numery
pozmieniali"
A jak byl by w domu wnuczek nawet 7-mio letni powiedzil by dziadkowi
gdzie
zadzwonic jakby go tego nauczyli w szkole.
Dziasiaj kabel a jutro byc moze zawal serca i co ?

i co? mysle, ze juz odpowiedzialem powyzej

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez STACHUrka » Wt maja 02, 2006 12:51 00

ape <ape.fm@no-spam.poczta.fm> wrote:
ja bym najpierw skierowal pytanie do siebie, a ewentualnie potem
Ja moje dziecko staram sie uczyć wszystkiego co może sie mu przydać w

dalszym życiu i nie wymagam ani nawet nie licze na żadne szkoły itp.
Z własnego doświadczenia wiem że jak sam nie zrobisz czegoś to nikt ci nic
nie da, ale ludzie nie potrafią pogodzić sie z tym iż Państwo opiekuńcze się
skończyło jakieś 15 lat temu, albo poprostu niektórzy jeszcze tego nie
zauważyli.
Dewiza jest jedna Umiesz liczyć licz na siebie, a polacy niestety dopiero w
sytuacji zagrożenia potrafią sie jednoczyć ale to jest czasami za późno,
historia zna takie przypadki bardzo często :)
Wydaje mi się że za 1 moze 2 pokolenia bedzie lepiej, ludzie młodzi mają
zupełnie inne podejście do zycia niz pokolenia poprzednie i jedynie to
napawa optymizmem, zeby jeszcze tylko rzadzacy zaczeli sluchac potrzeb
ludzi, dobra koncze bo zaczynam fantazjować :)

--
STACHUrka
stachurka__@__inss.pl
STACHUrka
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez ape » Wt maja 02, 2006 14:12 00

Użytkownik "STACHUrka" <stachurka@inss.pl> napisał w wiadomości
news:e37kl9$33u$1@atlantis.news.tpi.pl...
:
ja bym najpierw skierowal pytanie do siebie, a ewentualnie potem

Ja moje dziecko staram sie uczyć wszystkiego co <cut

dlaczego znowu odpowiadasz baaaaaaaaardzo wylewnie
(zeby nie powiedziec, ze wodniscie), ale n-i-e n-a t-e-m-a-t?
pytales czemu dzieci nie znaja numeru na pogotowie. no i co
odpowiedziales powyzej?
napisales ponownie piekny elaboracik, lecz tym razem o swoim dziecku.
tylko o nim! a co z reszta?
co zrobiles sam w tym kierunku?

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez STACHUrka » Wt maja 02, 2006 20:49 00

ape <ape.fm@no-spam.poczta.fm> wrote:
co zrobiles sam w tym kierunku?

Zauwazylem ze lubisz naduzywac slowa "elaborat" widocznie bardzo cie rajcuje
takie fajne nie polskie slowo
Mniejsza oto wiec tlumacze mniej wodniście

1-W tym kraju na stołkach siedza ludzi ktorzy po wejsciu na stanowisko
przestaja myslec lub zapominaja o problemach ktore zostaja na dole
2-Nadal liczy sie dla wiekszosci ile moga zarobic dla siebie i kolegow na
przekretach
3-Za przekrety ktorych pelno nikt nie dostaje po lapkach i dlatego pozwalaja
sobie na coraz wiecej
4-Prawie wszyscy wyznaja zasade ze taniej znaczy lepiej (co niestety dla
nich nie jest prawda)
5-Ludzie zaczynaja pracowac w sluzbach i nie tylko dlatgo ze tu akurat
ciocia mu zalatwila prace, a nigdzie indziej go nikt nie chcial bo sie nie
daje, a ponadto nie maja zapalu do tej pracy i w wiekszosci przypadkow
kompletnie sie do tego nie nadaja.

Ale naszczęście od tego wszystkiego co napisalem sa chlubne wyjątki tylko
ciągle jest ich za malo, i dopiero jak proporcje się odwroca bedzie mozna
powiedziec ze jest lepiej, na razie jest do du.. .

A jesli mi nie wierzysz to stan do jakiegokolwiek przetargu, np jako karetka
chcąca obsługiwać jakieś miasto, powodzenia życzę.

Sorki ze pociągłem troszkę w OT


--
STACHUrka
stachurka__@__inss.pl
STACHUrka
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez ape » Wt maja 02, 2006 21:20 00

Użytkownik "STACHUrka" <stachurka@inss.pl> napisał w wiadomości
news:e38got$ioh$1@nemesis.news.tpi.pl...
ape <ape.fm@no-spam.poczta.fm> wrote:
co zrobiles sam w tym kierunku?

Zauwazylem ze lubisz naduzywac slowa "elaborat" widocznie bardzo cie
rajcuje
takie fajne nie polskie slowo
Mniejsza oto wiec tlumacze mniej wodniście

1-W tym kraju na stołkach siedza ludzi ktorzy po wejsciu na stanowisko
przestaja myslec lub zapominaja o problemach ktore zostaja na dole

i co w zwiazku z tym?

2-Nadal liczy sie dla wiekszosci ile moga zarobic dla siebie i kolegow
na
przekretach

sld to mowil, teraz walkuje to pis. zamierzasz cos z tym zrobic czy
jestes kolejnym mowca?

3-Za przekrety ktorych pelno nikt nie dostaje po lapkach i dlatego
pozwalaja
sobie na coraz wiecej

czytalismy o tym juz kilka lat temu. masz jakies rzeczowe propozycje czy
tez sobie piszesz?

4-Prawie wszyscy wyznaja zasade ze taniej znaczy lepiej (co niestety
dla
nich nie jest prawda)

czyzbys byl chinczykiem, ze promujesz azjatycka tandete?

5-Ludzie zaczynaja pracowac w sluzbach i nie tylko dlatgo ze tu akurat
ciocia mu zalatwila prace, a nigdzie indziej go nikt nie chcial bo sie
nie
daje, a ponadto nie maja zapalu do tej pracy i w wiekszosci
przypadkow
kompletnie sie do tego nie nadaja.

k..., nie myl sluzby z praca, ok?

Ale naszczęście od tego wszystkiego co napisalem sa chlubne wyjątki
tylko
ciągle jest ich za malo, i dopiero jak proporcje się odwroca bedzie
mozna
powiedziec ze jest lepiej, na razie jest do du.. .

czyzbys byl takim wyjatkiem?
nop i co juz takiego, dziubus, zrobiles dla poprawy swiata?

A jesli mi nie wierzysz to stan do jakiegokolwiek przetargu, np jako
karetka
chcąca obsługiwać jakieś miasto, powodzenia życzę.

w odroznieniu od ciebie - jeszcze nie podaje sie za karetke

Sorki ze pociągłem troszkę w OT

jak zwykle. i ot i wodniscie :-(

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez STACHUrka » Wt maja 02, 2006 21:57 00

ape <ape.fm@no-spam.poczta.fm> wrote:

i co w zwiazku z tym?

Niestety nic bo wiekszosc takich jak ja jest za krutka korytko jest juz
dawno zajete przez tych co mieli blizej

sld to mowil, teraz walkuje to pis. zamierzasz cos z tym zrobic czy
jestes kolejnym mowca?

Nie pcham sie do polityki bo nie mam o tym pojecia, niestety ci co sie
wepchali tez.

czytalismy o tym juz kilka lat temu. masz jakies rzeczowe propozycje
czy tez sobie piszesz?

Tak zle sa zbyt drastyczne dla tych ktorzy stanowia prawo w tym kraju

czyzbys byl chinczykiem, ze promujesz azjatycka tandete?

Widze ze tej czesci nie zrozumiales (ironia)

k..., nie myl sluzby z praca, ok?

Ja nie myle , mylą ci którzy zamiast przychodzić na służbę przychodzą do
pracy tylko i wyłącznie po to aby coś zarobić

czyzbys byl takim wyjatkiem?
nop i co juz takiego, dziubus, zrobiles dla poprawy swiata?

Nawet gdyby to nie jestem zapatrzony w siebie i narcystyczny zeby o tym
pisac, ocenia to ci dla ktorych cos zrobile, robie lub zrobie, watpie czy
mozesz to samo powiedziec o sobie :(


w odroznieniu od ciebie - jeszcze nie podaje sie za karetke

Ja tez sie nie podaje widze ze nie rozumiesz co znaczy słowo przykład, IMHO
jak juz podaje sie przykłady to najlepiej takie ktore mozna poprzec jkąś
sprawdzoną wiedzą a nie wyssane z palca

jak zwykle. i ot i wodniscie :-(

Jest to raptem nasza 2-ga rozmowa a ty twierdzisz ze zawsze jak cos napisze
jeszcze to obawiam sie ze nazwiesz mnie komunista i dzialaczem wrogiej
opozycyjnej partii.

I na koniec jeszcze rada: przejzyj na oczy w jakim kraju zyjesz.
--
STACHUrka
stachurka__@__inss.pl
STACHUrka
 

Re: Pierwsza pomoc

Postprzez ape » Śr maja 03, 2006 4:24 00

Użytkownik "STACHUrka" <stachurka@inss.pl> napisał w wiadomości
news:e38klb$n15$1@atlantis.news.tpi.pl...
sld to mowil, teraz walkuje to pis. zamierzasz cos z tym zrobic czy
jestes kolejnym mowca?

Nie pcham sie do polityki bo nie mam o tym pojecia, niestety ci co sie
wepchali tez.

to na ch... rozwinales i teraz ciagniesz ten watek o polityce skoro
twierdzisz, ze sie na niej nie znasz?
piszesz aby sobie popisac i sie nam wyzalic jak tu tobie jest zle?
jesli nawet tak - to ntg

--
pozdro
ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
ape
 


Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron