Program nauki ratownictwa by Owsiak

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Re: Program nauki ratownictwa by Owsiak

Postprzez Piotr Złocki » So cze 09, 2007 11:54 00

Sat, 9 Jun 2007 11:15:15 +0200 "Jacek Ros_onek" <boskibulon@op.pl>
wysłał(a) taką wiadomość:

Ze specyfiki mojego _rodowiska pracy: w_skie zej_ci_wki do _adowni,
w_skie szyby ewakuacyjne itp.

no wlasnie- tam jest gleboko uzasdnione:)

Pracowałem w stoczniowej służbie ratowniczej - znam specyfikę.
Niestety nie sprawdzi się w przypadku złamania obu podudzi a w sumie
to nawet jednego :), wystarczy tylko sobie wyobrazić na której części
ciała spoczywa ciężar w trakcie transportu w pionie przy
zaproponowanym rozwiązaniu - oczywiście ze wskazań życiowych może być
coś takiego uzasadnione.

Złoty
Piotr Złocki
 

deskowanie pacjenta

Postprzez Jacek Rosłonek » So cze 09, 2007 13:55 00

Pracowałem w stoczniowej służbie ratowniczej - znam specyfikę.
Niestety nie sprawdzi się w przypadku złamania obu podudzi a w sumie
to nawet jednego :), wystarczy tylko sobie wyobrazić na której części
ciała spoczywa ciężar w trakcie transportu w pionie przy
zaproponowanym rozwiązaniu - oczywiście ze wskazań życiowych może być
coś takiego uzasadnione.


zaczynam patrzec a to ciut inaczej.

po co jest deska? aby unieruchomic pacjenta urazowego..
czemu pacjent jest urazowy ? a bo doznal jakiegos urazu i ma jakies
obrazenia.
jakie to sa obrazenia? nie zawsze wiadomo ale najbardziej wskazane to
zlamanie ktores konczyny badz obrazenia kregoslupa.
czego nalezy sie unikac przy stabilizacji zlamanej konczyny badz kregoslupa?
w przypadku nogi najbardziej nam zalezy aby odlamy kostne nie scieraly sie
ze soba czyli noga byla na delikatnym naciagu ( szyna wyciagowa).
jezeli chodzi o kregoslup to oprcz tego co w przypadku koncyzny jeszcze
pragniemy by nie dochodzilo do ruchomosci kregoslupa w osiach ciala.


jesli wiec pacjetnta z urazem kregoslupa badz konczyn opatulimy pasami a
stopy na osemke, w jesli bedziemy tranpsortowac pana poszkodowanego po
schodach w gore, glowa do gory, cialo poszkodowanego zacznie sie nam zsuwac
po desce pochylej w dol. jednak zatrzyma sie na mocno do deski
przytwierdzonej nodze zdrowej i chorej badz na np na złamanym kregu
piersiowym czy ledzwiowym.
tym samym samym powiekdzami obrzenia....

dlatego tez zlamana noge nalezalo by dodatkowo owinac pasami przy blizszej
odocinku kosci udowej przy zlamaniach konczyn
w przypadku kregoslupa przypiecie karabinkow zrobil ciut powyzej barkow a
sam pas pouscil pod pachami i po klp. dzieki temu przy ewentualnym
transporcie o zmiennej poziomizacji ciezar ciala bedzie trzymany na obreczy
barkowej i poszkodowany bedzie jak by zwisal co bedzie korzystniejsze dla
kregoslupa i konczyn niz opieral sie na pietach.

hem ??
Jacek Rosłonek
 

Re: deskowanie pacjenta

Postprzez Piotr Złocki » N cze 10, 2007 6:00 00

Sat, 9 Jun 2007 15:55:15 +0200 "Jacek Ros_onek" <boskibulon@op.pl>
wysłał(a) taką wiadomość:

Pracowa_em w stoczniowej s_u_bie ratowniczej - znam specyfik_.
Niestety nie sprawdzi si_ w przypadku z_amania obu podudzi a w sumie
to nawet jednego :), wystarczy tylko sobie wyobrazi_ na kt_rej cz__ci
cia_a spoczywa ci__ar w trakcie transportu w pionie przy
zaproponowanym rozwi_zaniu - oczywi_cie ze wskaza_ _yciowych mo_e by_
co_ takiego uzasadnione.


zaczynam patrzec a to ciut inaczej.

po co jest deska? aby unieruchomic pacjenta urazowego..
czemu pacjent jest urazowy ? a bo doznal jakiegos urazu i ma jakies
obrazenia.
jakie to sa obrazenia? nie zawsze wiadomo ale najbardziej wskazane to
zlamanie ktores konczyny badz obrazenia kregoslupa.
czego nalezy sie unikac przy stabilizacji zlamanej konczyny badz
kregoslupa? w przypadku nogi najbardziej nam zalezy aby odlamy kostne
nie scieraly sie ze soba czyli noga byla na delikatnym naciagu
( szyna wyciagowa). jezeli chodzi o kregoslup to oprcz tego co w
przypadku koncyzny jeszcze pragniemy by nie dochodzilo do ruchomosci
kregoslupa w osiach ciala.


jesli wiec pacjetnta z urazem kregoslupa badz konczyn opatulimy
pasami a stopy na osemke, w jesli bedziemy tranpsortowac pana
poszkodowanego po schodach w gore, glowa do gory, cialo
poszkodowanego zacznie sie nam zsuwac po desce pochylej w dol. jednak
zatrzyma sie na mocno do deski przytwierdzonej nodze zdrowej i chorej
badz na np na z_amanym kregu piersiowym czy ledzwiowym.
tym samym samym powiekdzami obrzenia....

dlatego tez zlamana noge nalezalo by dodatkowo owinac pasami przy
blizszej odocinku kosci udowej przy zlamaniach konczyn
w przypadku kregoslupa przypiecie karabinkow zrobil ciut powyzej
barkow a sam pas pouscil pod pachami i po klp. dzieki temu przy
ewentualnym transporcie o zmiennej poziomizacji ciezar ciala bedzie
trzymany na obreczy barkowej i poszkodowany bedzie jak by zwisal co
bedzie korzystniejsze dla kregoslupa i konczyn niz opieral sie na
pietach.

Wynika z tego jasno że procedury i zasady nie powinny wyłączyć nam
myślenia, moim zdaniem należy rozważyć alternatywny sprzęt.
Zaproponowane przez Ciebie rozwiązanie jest imo słuszne i takie w
stosownej sytuacji zapewne sam bym zastosował. Sądzę jednak, że najpierw
rozparzyłbym użycie materaca próżniowego, jeśli jest taki dostępny.

Złoty
Piotr Złocki
 

Re: deskowanie pacjenta

Postprzez Jacek Rosłonek » N cze 10, 2007 6:54 00

Sądzę jednak, że najpierw
rozparzyłbym użycie materaca próżniowego, jeśli jest taki dostępny.

przy obrazeniach kregoslupa rowniez chcialbym aby byl takowy uzywany w
polsce ( a jak wiadomo, wiekszosc ratownikow robi rybe na widok tego cuda).
przy zlamanych kd dobre oszynowanie lub szyna wyciagowa przy zlamaniach ko.
Jacek Rosłonek
 

Poprzednia strona

Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron