Schematy do apteczki

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Marcin » Pn mar 26, 2007 18:08 00

odpowiedz sobie na pytanie po co i dlaczego zmienia sie wytyczne?



Wytyczne zmienia się na podstawie pewnych danych teoretycznych, badań, etc.
Bo wytyczne to tylko teoria. Są one potrzebne, ale nie są najważniejsze...
Np. resuscytacja prowadzona w/g wytycznych daje teoretycznie najlepsze
natlenienie krwi, etc. Co nie oznacza, że gdybyś prowadził ją inaczej - np.
3 wdechy i 10 uciśnięć, to ci pacjent nie przeżyje. Jak ma przeżyć, to
pewnie i tak przeżyje, tylko po prostu w tym drugim przypadku ma
teoretycznie mniejsze szanse...

Nie zrozum mnie źle - ja nie zachęcam, żeby się nie uczyć, etc. Tylko chodzi
mi o to, że jest taki odłam w ratownictwie - nazwijmy to "ratownictwo
teoretyczne". Ludzie, którzy będą perfekcyjnie dmuchać fantoma, nigdy nie
powiedzą "wstrząs mózgu", tylko ładnie "wstrząśnienie", znają wszystkie
skutki uboczne założenia opaski uciskowej i są na bieżąco z najnowszymi
wytycznymi, a na widok rozwalonego samochodu ścina ich panika, bo w środku
nie jest fantom z ustami przetartymi gazikiem ze spirytusem, tylko cholera
wie ile osób i cholera wie w jakim stanie...
I nie jest to dziwne - bo nieprofesjonalny ratownik nie ma możliwości
ćwiczenia na codzień takich trudnych sytuacji. A tylko codzienny kontakt z
takimi przypadkami daje możliwośc podchodzenia do tego na chłodno i w pełni
profesjonalnego działania. Masowanie fantoma na podłodze w harcówce - nie,
chociaż by się miało 100% skuteczności na komputerku...

Jeśli jesteś ratownikiem na pogotowiu to też musiałeś się tego
nauczyć i przyzwyczaić do takiej roboty, bo nie wierze ze przyszedles na
pogotowie poraz pierwszy wsiadłeś do karetki i wysłali Cie do wypadku gdzie
było kilku poszkodowanych w krytycznym stanie.

Jak już jeździsz w karetce, to nikt ci wezwań nie wybiera. Jak sobie to
wyobrażasz - dyspozytorka ma kartkę - zespół RW4 - młody ratownik - wysyłać
tylko do lekkich przypadków!!??


Pozdrawiam!
Marcin
Marcin
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Pn mar 26, 2007 18:20 00

creed <creed@tenbit.pl> napisał(a):

Tu nie chodzi o nauke :) Po prostu mysle ze powinienes troche ograniczyc
swoja pewnosc odnosnie umiejetnosci harcerzy bo to zupelnie co innego
siedziec wsrod kolegow na lekcji i byc najmadrzejszym na PO a co innego
pojechac do wspomnianych sytuacji- to nie musi byc wypadek, czasami
wystarczy zawal a po nim zgon zeby poczuc pokore ;)
Moj nauczyciel od PO mial z 70 lat i mysle ze niejeden po kursie w pck by
go
szybko i skutecznie upokorzyl na lekcji, ale kiedys pewnie bylo odwrotnie i
przekazywal ludziom wiedze jakiej nigdzie nikt nie zdobyl wczesniej...
Dlatego szanuje nauczycieli od PO (tych z prawdziwego zdarzenia) i starych
lekarzy, ktorzy moze nie ratuja wedlug najnowszych standardow ale w swoim
zyciu mysle ze sporo dobrego zrobili dla ratownictwa. Kwestia czy on narobi
cos zlego uczniom to mysle ze jest oczywista, bo na 40 osob w sali pewnie
tak na prawde 5 go slucha a reszta mysli ze nigdy do niczego im sie ta
wiedza nie przyda... :)

Moze mam uraz do nauczyciela od PO. W I klasie miałem normalnego nauczyciela
od PO, który był bardzo dobry w tym co robi, niestety odszedł i przydzieli
wf-iste, który na siłe przypominał sobie czego nauczył się kilkanaście lat
wczesniej na studiach i gdzie pierwsza pomoc jest realizowana w ciągu pół
roku tak on ją ciągnął przez cały rok i nie zrealizował nawet połowy
materiału. Nie mieliśmy nawet 5 min cwiczen praktycznych. A w nastepnym roku
przyszedł już normalny nauczyciel od PO u którego prowadziliśmy zajęcia z
patrolem z PP i miał wiedzę i co roku teraz prowadzimy szkolenia dla jego
klas, a on tylko z nimi pozniej powtarza to czego nauczyli sie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Dr.Endriu » Pn mar 26, 2007 19:40 00

Wytyczne zmienia się na podstawie pewnych danych teoretycznych, badań,
etc.
Bo wytyczne to tylko teoria. Są one potrzebne, ale nie są najważniejsze...
Np. resuscytacja prowadzona w/g wytycznych daje teoretycznie najlepsze
natlenienie krwi, etc. Co nie oznacza, że gdybyś prowadził ją inaczej -
np.
3 wdechy i 10 uciśnięć, to ci pacjent nie przeżyje. Jak ma przeżyć, to
pewnie i tak przeżyje, tylko po prostu w tym drugim przypadku ma
teoretycznie mniejsze szanse...


Zmieniając z 15:2 na 30:2 uchwalono, iz zwiększając prawdopodobieństwo
powrotu krążenia, zwiększono również prawdopodobieństwo niedotlenienia mózgu
.....

Czyli z rachunkowego podejścia oznaczało by to iz po reformie teoretycznie
powinna zwiększyć się ogólna ilośc "uratowanych" pacjentów z powrotem
krążenia, ale i powinna się również zwiększyć "pacjentów roślinek" z
niedotlenionym i obumarłym mózgiem z powodu zmniejszonego natlenienia ...


--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://nmp1.w.interia.pl
Dr.Endriu
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Jacek Rosłonek » Pn mar 26, 2007 19:57 00

Czyli z rachunkowego podejścia oznaczało by to iz po reformie teoretycznie
powinna zwiększyć się ogólna ilośc "uratowanych" pacjentów z powrotem
krążenia, ale i powinna się również zwiększyć "pacjentów roślinek" z
niedotlenionym i obumarłym mózgiem z powodu zmniejszonego natlenienia ...

ale sa na to badania czy gdybasz?

bo z drguiej strony w naszyniach krwionosnych znajduje sie jeszcze tyle
tlenu aby starczylo na 8 min
a powyzsze dywagacje dotyczac bls a nie als gdzie po intubacji nie ma
znaczenia stosunek ucisniec do wdechow

b
Jacek Rosłonek
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez creed » Pn mar 26, 2007 20:07 00

Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:eu98jv$nsp$1@news.onet.pl...

ale sa na to badania czy gdybasz?
bo z drguiej strony w naszyniach krwionosnych znajduje sie jeszcze tyle
tlenu aby starczylo na 8 min
a powyzsze dywagacje dotyczac bls a nie als gdzie po intubacji nie ma
znaczenia stosunek ucisniec do wdechow

Trzeba przyznac ze cale wytyczne to w duzej mierze "gdybanie". Bardzo czeste
sa tam zdania zaczynajace sie od: nie potwierdzono, nie stwierdzono, nie
wykazano, nie udowodniono... To dobrze, ze "chlopaki" z erc szukaja coraz to
lepszych standardow ale ciekawe co by bylo gdybys w 2000 r im powiedzial-
Panowie, a moze by tak 30:2 chyba nie potraktowaliby cie powaznie :D


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez creed » Pn mar 26, 2007 20:10 00

Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:eu8rsh$25r$1@inews.gazeta.pl...
creed <creed@tenbit.pl> napisał(a):


Moze mam uraz do nauczyciela od PO.

Byc moze, nie jestem w stanie spokojnie rozmawiac o nauczycielach wiec
powstrzymam sie od komentarza:D



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Jacek Rosłonek » Pn mar 26, 2007 20:15 00

Użytkownik "creed" <creed@tenbit.pl> napisał w wiadomości
news:eu996i$q68$1@news.onet.pl...
Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:eu98jv$nsp$1@news.onet.pl...

ale sa na to badania czy gdybasz?
bo z drguiej strony w naszyniach krwionosnych znajduje sie jeszcze tyle
tlenu aby starczylo na 8 min
a powyzsze dywagacje dotyczac bls a nie als gdzie po intubacji nie ma
znaczenia stosunek ucisniec do wdechow

Trzeba przyznac ze cale wytyczne to w duzej mierze "gdybanie". Bardzo
czeste
sa tam zdania zaczynajace sie od: nie potwierdzono, nie stwierdzono, nie
wykazano, nie udowodniono... To dobrze, ze "chlopaki" z erc szukaja coraz
to
lepszych standardow ale ciekawe co by bylo gdybys w 2000 r im powiedzial-
Panowie, a moze by tak 30:2 chyba nie potraktowaliby cie powaznie :D

a teraz hit
wytyczne erc 2000 sa nadal wazne :)

b
Jacek Rosłonek
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Piotr Złocki » Wt mar 27, 2007 9:03 00

Mon, 26 Mar 2007 22:15:51 +0200 "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl>
wysłał(a) taką wiadomość:

Użytkownik "creed" <creed@tenbit.pl> napisał w wiadomości
news:eu996i$q68$1@news.onet.pl...
Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:eu98jv$nsp$1@news.onet.pl...

ale sa na to badania czy gdybasz?
bo z drguiej strony w naszyniach krwionosnych znajduje sie
jeszcze tyle tlenu aby starczylo na 8 min
a powyzsze dywagacje dotyczac bls a nie als gdzie po intubacji
nie ma znaczenia stosunek ucisniec do wdechow

Trzeba przyznac ze cale wytyczne to w duzej mierze "gdybanie".
Bardzo
czeste
sa tam zdania zaczynajace sie od: nie potwierdzono, nie
stwierdzono, nie wykazano, nie udowodniono... To dobrze, ze
"chlopaki" z erc szukaja coraz
to
lepszych standardow ale ciekawe co by bylo gdybys w 2000 r im
powiedzial- Panowie, a moze by tak 30:2 chyba nie potraktowaliby
cie powaznie :D

a teraz hit
wytyczne erc 2000 sa nadal wazne :)

Nie tyle ważne co stwierdza się, że nie jest błędem użycie ich
w praktyce :).

Złoty

--
|| Linux Registered User: 223304 | http://www.debian.org ||
|| JID: zloty@jabber.org broadband@chrome.pl ||
|| GG: 3840630 ||
|| http://marquez.republika.pl | http://www.m-city.org ||
Piotr Złocki
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Piotr Złocki » Wt mar 27, 2007 9:06 00

Mon, 26 Mar 2007 20:08:25 +0200 "Marcin" <sq5izm@gazeta.pl> wysłał(a)
taką wiadomość:

odpowiedz sobie na pytanie po co i dlaczego zmienia sie wytyczne?

Masowanie fantoma na podłodze w harcówce -
nie, chociaż by się miało 100% skuteczności na komputerku...

Zawsze wydawało mi się że trening podnosi skuteczność prowadzonych
działań ;), a także zwiększa poczucie pewności w wykonywaniu rękoczynów,
więc imo - masować manekiny.

Złoty

--
|| Linux Registered User: 223304 | http://www.debian.org ||
|| JID: zloty@jabber.org broadband@chrome.pl ||
|| GG: 3840630 ||
|| http://marquez.republika.pl | http://www.m-city.org ||
Piotr Złocki
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez creed » Wt mar 27, 2007 11:20 00

Użytkownik "Piotr Złocki" <pzlocki@wiu_pi.pl> napisał w wiadomości
news:20070327110649.6154e1f0.pzlocki@wiu_pi.pl...
Mon, 26 Mar 2007 20:08:25 +0200 "Marcin" <sq5izm@gazeta.pl> wysłał(a)
taką wiadomość:

Zawsze wydawało mi się że trening podnosi skuteczność prowadzonych
działań ;), a także zwiększa poczucie pewności w wykonywaniu rękoczynów,
więc imo - masować manekiny.

To tak jakbys powiedzial ze umiesz latac bo przelatales 100 godzin na
symulatorze lotu. Ja osobiscie w kwestii praktycznej reanimacji nie jestem
doswiadczony bo prowadzilem ja (mam tu na mysli uciskanie mostka bo
pacjentka byla zaintubowana) tylko raz. Jestem jednak w stanie zgodzic sie z
opinia, ze czlowiek z gumy a czlowiek z krwii i kosci+emocje to dwie rozne
rzeczy i nauka z praktyka maja w tym wypadku nieliczne ale powazne
rozbieznosci. Masowanie manekinow to bardzo dobry pomysl, bo ja wiekszosc
moich reanimacji prowadzilem patrzac na monitor...



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Jacek Rosłonek » Wt mar 27, 2007 11:35 00

Jestem jednak w stanie zgodzic sie z
opinia, ze czlowiek z gumy a czlowiek z krwii i kosci+emocje to dwie rozne
rzeczy i nauka z praktyka maja w tym wypadku nieliczne ale powazne
rozbieznosci. Masowanie manekinow to bardzo dobry pomysl, bo ja wiekszosc
moich reanimacji prowadzilem patrzac na monitor...

a ja sie z tym nie zgodze i nie
bo rownie dobrze mozesz powiedziec ze reanimowanie 70 latka jest inne niz 15
latka i masz racje. wniosek- kazda reanmacja jest inna. tak ?
ale czy uciskanie klatki u fantoma ma nam pokazac ja sie klatka ugniata czy
moze ma nam pokazac jak podejsc, gdzie ulozyc rece, jak to wyglada, jak
wdmuchiwac powietrze ?
wg mnie a juz niestey klka razy masowalem roznice sa niewielkie i na pewno
nie takie by moc powiedziec - "roznice sa ogromne"
Jacek Rosłonek
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez creed » Śr mar 28, 2007 6:37 00

Użytkownik "Jacek Rosłonek" <boskibulon@op.pl> napisał w wiadomości
news:euavi6$ogl$1@news.onet.pl...

wg mnie a juz niestey klka razy masowalem roznice sa niewielkie i na pewno
nie takie by moc powiedziec - "roznice sa ogromne"

Masujac kobiete, ktora miala 70 lat, po uprzednim trenowaniu na nowym
fantomie myslalem ze za pierwszym ucisnieciem wgniote ja w podloze, glownie
dlatego, ze fantom ma sluzyc dlugo i jest cholernie sztywny na poczatku
uzytkowania. Jezeli dla Ciebie kwestia polamanych zeber czy mostku jest
kwestia niewielkiej roznicy to dla mnie juz nie. Nie powiedzialem, ze na
fantomie nie nauczysz sie prowadzic rko- bo do tego on przeciez sluzy, nie
napisalem, ze reanimacja po treningach na gumowym korpusie musi byc
przeprowadzona niewlasciwie- uwazam, ze nie mozna po skoleniach na fantomie
byc pewnym swoich umiejetnosci praktycznych w NZK z cala otoczka innych
okolicznosci jak stres, krwew i wymiociny czy chociazby uraz twarzoczaszki.
Fantom zaklada, ze reanimujemy czlowieka o nieodmiennej budowie anatomicznej
a sytuacje, w wyniku ktorych dochodzi do zatrzyman krazenia to przeciez
czesto wypadki komunikacyjne podczas ktorych z cialem czlowieka dzieja sie
przerozne rzeczy o czym kazdy wie. Moim zdaniem dopiero wielokrotnie
prowadzona reanimacja w roznych warunkach i z roznymi pacientami pozwala
osiagnac efekt, ktorego na fantomie po wielu latach nie wypracujesz bo to
niemozliwe i roznice w tym przypadku sa ogromne.


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Schematy do apteczki

Postprzez Jacek Rosłonek » Śr mar 28, 2007 9:43 00

Moim zdaniem dopiero wielokrotnie
prowadzona reanimacja w roznych warunkach i z roznymi pacientami pozwala
osiagnac efekt, ktorego na fantomie po wielu latach nie wypracujesz bo to
niemozliwe i roznice w tym przypadku sa ogromne.


sprawa jest niemierzalna

b
Jacek Rosłonek
 

Poprzednia strona

Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron