Użytkownik <curylo_p@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1169973875.231525.240320@p10g2000cwp.googlegroups.com...
On 27 Sty, 00:04, "creed" <c...@interia.eu> wrote:
Użytkownik "yuras" <jur...@gmail.com> napisał w
wiadomościnews:ep03fp$cb2$2@atlantis.news.tpi.pl...
"Gotowanie skóry" - nie udzielenie pomocy, lub podanie pavulonu,
"hodowanie na skórę" - czekanie na śmierć i pilnowanie, by
sprzedać zwłoki, oraz "odpalanie" - zabójstwo i handel ciałem.
Ten makabryczny słownik przez lata funkcjonował w łódzkim
pogotowiu.Moim zdaniem ten temat nie ma absolutnie NIC wspolnego z
ratownictwem i
absolutnie nie jest to wiadomosc skierowana w jej autora, tylko kretynskie
media mieszajace ludziom w glowie.
--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
Myślę że sprawa jest dosyć prosta
osobom które żyją dosyć krótko przypominam
że według mediów Przemyka pobili na śmierć
sanitariusze Pogotowia Ratunkowego
którzy zresztą do owej zbrodni się przyznali
zapadły w tej sprawie wysokie wyroki kary więzienia
lekarka będąca z tym zespołem była długo przetrzymywana w areszcie
śledczym.
Jestem przekonany że w tkzw. sprawie "Łowców skór"
należy poczekać za 10 20 lat może się okazać ze to zwykła lipa.
Za całą sprawę są odpowiedzialne nierzetelne media i walka na rynku usług
pogrzebowych.
Jazda po skóry w pogotowiu to sprawa która istnieje od wielu lat, to ze
karetka jedzie na sygnale do stwierdzenia zgonu to była normalka od początku
lat 90-tych i o świeta naiwności jeśli ktos myśli że szefostwo pog rat, nic
o tym nie wiedziało, przecież dość często to właśnie dyrektor pog. ma dyżur
"starszego miasta" i musiałby być chyba idiotą zeby sie nie domyślić,to on
jest na nasłuchu radiowym,sprawdza statystyki,zgonów też, nie moze tego
przeoczyć, chyba że.......?
W zabijanie to nie chce mi się wierzyć, choć może kilku idiotów poszło na
"łatwiznę", ale nie wierze w to że lekarze nie nie wiedzieli, ja wiem że w
karetce nic się nie dzieje bez wiedzy lekarza, Handel pavulonem, normalka,
przecież skrobanki robi się w tym kraju nielegalnie, Sprawa Przemyka i dr
Guzińskiej to zupelnie inna bajka i inne czasy,choć rozpisywano sie o tym
podobnie.
ebeb