http://www.rp.pl/artykul/99249.html
"...Medycy wyjeżdżają za granicę. Ministerstwo chce temu zapobiec i skraca
ścieżkę uzyskania specjalizacji
Specjalistów medycyny ratunkowej powinno być w Polsce około 3 tysięcy. Jest
500, z czego niewiele ponad połowa pracuje w zawodzie. - To właśnie lekarze
tej specjalności najczęściej wyjeżdżają za granicę. Zaświadczenie
pozwalające na pracę za granicą wziął już co dziesiąty z nich - mówi
Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
A od tych specjalistów często zależy życie ludzi. - To do lekarza medycyny
ratunkowej trafia na oddział ratowniczy pacjent w bardzo ciężkim stanie i
bezpośrednim zagrożeniu życia: po wypadku, po zawale serca - mówi Krzysztof
Wójcikiewicz, wicedyrektor szpitala św. Wojciecha w Gdańsku.
Ministerstwo Zdrowia stara się zaradzić problemom, przygotowując specjalne
przepisy. - Otwieramy krótką ścieżkę uzyskiwania specjalizacji z tej
dziedziny medycyny. Liczymy, że dzięki temu zyskamy 500 nowych
specjalistów - zapowiada Andrzej Włodarczyk, wiceminister zdrowia. Z tej
drogi będą mogli skorzystać lekarze, którzy już mają specjalizację, ale w
innych dziedzinach..."