Uratuj życie
"...Lepiej ratować nieumiejętnie, niż pozostawić potrzebujących bez pomocy
Na pokładzie samolotu nie było lekarza, a stewardesy nie wiedziały, co
robić. Wówczas do akcji wkroczyła dziennikarka Martyna Wojciechowska. Jej
kolega z telewizyjnej ekipy miał problemy z sercem i zemdlał. - Wiedziałam,
że pierwsze, co trzeba w takiej sytuacji zrobić, to podać mu tlen.
Schłodziłam mu także lodem kark i to go ocuciło. Wiedziałam też, że dla
ułatwienia oddychania należy odblokować gardło - wspomina Martyna
Wojciechowska. Zawsze ma przy sobie apteczkę, bo dużo podróżuje i prowadzi
"wypadkowy tryb życia"..."
http://www.wprost.pl/ar/132980/Uratuj-zycie/
Na pokładzie samolotu nie było lekarza, a stewardesy nie wiedziały, co
robić. Wówczas do akcji wkroczyła dziennikarka Martyna Wojciechowska. Jej
kolega z telewizyjnej ekipy miał problemy z sercem i zemdlał. - Wiedziałam,
że pierwsze, co trzeba w takiej sytuacji zrobić, to podać mu tlen.
Schłodziłam mu także lodem kark i to go ocuciło. Wiedziałam też, że dla
ułatwienia oddychania należy odblokować gardło - wspomina Martyna
Wojciechowska. Zawsze ma przy sobie apteczkę, bo dużo podróżuje i prowadzi
"wypadkowy tryb życia"..."
http://www.wprost.pl/ar/132980/Uratuj-zycie/