Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

osoby, których zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem ludzkiego życia i zdrowia oraz udzielanie pomocy w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu

Re: Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

Postprzez Robert Tomasik » Wt lut 27, 2007 15:29 00

Użytkownik "Jan Strybyszewski" <gdzies@op.pl> napisał w wiadomości
news:es0m26$isk$2@news.onet.pl...

A jak dziecko mialo krwiaka i umrze nawet w domu, to nauczyciel bedzie mial
sprawe i klopoty wiec szkola dla wlasngo dobra takie sprawy powinna zglaszac
"a najlepiej z nagraniem dyspozytora".

Jeśli już chcesz to robić w celu zabezpieczenia się, to wydajesz dziecko
rodzicom za pisemnym pokwitowaniem z informacją, że doznało takiego wypadku. A
co rodzić sobie z tym zrobi, to juz niestety jego sprawa. Nadal uważam, ze
dziecko powinien zobaczyć lekarz, ale niekoniecznie z karetki pogotowia
ratunkowego.
Robert Tomasik
 

Re: Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

Postprzez creed » Wt lut 27, 2007 21:15 00

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:es1fte$7e7$1@atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "Jan Strybyszewski" <gdzies@op.pl> napisał w wiadomości
news:es0m26$isk$2@news.onet.pl...

A jak dziecko mialo krwiaka i umrze nawet w domu, to nauczyciel bedzie
mial
sprawe i klopoty wiec szkola dla wlasngo dobra takie sprawy powinna
zglaszac
"a najlepiej z nagraniem dyspozytora".

Jeśli już chcesz to robić w celu zabezpieczenia się, to wydajesz dziecko
rodzicom za pisemnym pokwitowaniem z informacją, że doznało takiego
wypadku. A
co rodzić sobie z tym zrobi, to juz niestety jego sprawa. Nadal uważam, ze
dziecko powinien zobaczyć lekarz, ale niekoniecznie z karetki pogotowia
ratunkowego.

Jezeli nic mu sie widocznie nie dzialo a rodzice byli "mobilni" to
oczywiscie glupota jest wzywac karetke PR.


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Cz mar 01, 2007 19:08 00

Co byście zeobili przy poronieniu?
Bo ja miałem taki przypadek, akurat wychodziłem z klatki z apteczką, a tu
nagle pewna pani prosi mnie o telefon, aby móc zadzwonić do domu że jest coś
z nią nie tak. W pewnym momencie spodnie w kroczu zrobiły się całe czerwone
od krwi. Najpierw zapytałem się co się dzieje i zadzwoniłem na PR (bo to
wazniejsze), a podczas wywiadu dowiedzialem się że poroniła. Co wtedy
jeszcze mogłem zrobić?

Pozdrawiam!
Dzik

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

Postprzez creed » Cz mar 01, 2007 20:11 00

Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik.SKASUJ@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:es71b8$beb$1@inews.gazeta.pl...

od krwi. Najpierw zapytałem się co się dzieje i zadzwoniłem na PR (bo to
wazniejsze), a podczas wywiadu dowiedzialem się że poroniła. Co wtedy
jeszcze mogłem zrobić?

Nic
Moim zdaniem bez wiedzy ginekologa :) i sprzetu to niewiele mogles zrobic,
mysle ze rozmowa z nia i wywiad powinien wystarczyc jezeli karetka byla w
drodze. Poza "psychologia" to w niczym bys jej nie pomogl. Dziwi mnie tylko
zdanie- "dowiedzialem sie ze poronila"- mozesz to rozwinac? Poronila
niedawno, czy poronila przed chwila i jakie byly tego okolicznosci.


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Re: Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

Postprzez Mateusz Bogdanowicz » Cz mar 01, 2007 21:38 00

creed <creed@tenbit.pl> napisał(a):

Dziwi mnie tylko
zdanie- "dowiedzialem sie ze poronila"- mozesz to rozwinac? Poronila
niedawno, czy poronila przed chwila i jakie byly tego okolicznosci.


Wracała z zakupami ze sklepu. Była w pierwszych tygodniach ciązy. Kupiła
sobie podpaski bo czuła ze cos z nia nie tak. Jak przechodziła to ja akurat
wychodzilem z klatki w bloku. Wtedy była rozmowa o tym telefonie i w pewnym
momencie z okolic krocza zaczela lac sie krew. Wtedy bez zastanowienia
zaczalem dzwonić na PR. Gdy dyspozytorka pytała sie mnie co sie stało, to
zapytałem się tej pani, a ona na to ze poroniła. Dostała silnego krwotoku.
Na szczescie nie zemdlala, byla bardzo blada i mowila ze jast jej słabo.
Karetka przyjechala po kilku minutach. Wiem tylko ze dali jej jakis zaszczyk.

Pozdrawiam!
Dzik


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz Bogdanowicz
 

Re: Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

Postprzez yuras » Cz mar 01, 2007 22:10 00

Użytkownik "creed" <creed@tenbit.pl> napisał w wiadomości
news:es23hf$9mn$1@news.onet.pl...
Jezeli nic mu sie widocznie nie dzialo a rodzice byli "mobilni" to
oczywiscie glupota jest wzywac karetke PR.
Ciekawe jak zareagujesz gdy twoje dziecko zaliczy betonowa podloge .
yuras
 

Re: Wypadek w szkole - reakcja nauczyciela-jaka?

Postprzez creed » Pt mar 02, 2007 17:52 00

Użytkownik "yuras" <juras1@gmail.com> napisał w wiadomości
news:es7fgo$4i8$1@atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "creed" <creed@tenbit.pl> napisał w wiadomości
news:es23hf$9mn$1@news.onet.pl...

Jezeli nic mu sie widocznie nie dzialo a rodzice byli "mobilni" to
oczywiscie glupota jest wzywac karetke PR.
Ciekawe jak zareagujesz gdy twoje dziecko zaliczy betonowa podloge .

Jezeli nie bedzie widocznych obrazen i wsadze je do samochodu i pojace z nim
na izbe przyjec, gdzie lekarz dyzurujacy postawi diagnoze, zleci odpowiednie
badania i zdecyduje o dalszym postepowaniu, czyli stanie sie dokladnie do
samo co w przypadku wezwania karetki tylko nie bede musial uruchamiac stanu
najwyzszej koniecznosci. Myslisz, ze jak przyjedzie ratownik w karetce to co
zrobi poza transpotrem? Lekarz tez rtg czy kt w oczach nie ma.


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
creed
 

Poprzednia strona

Powrót do Ratownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron